Archive for Październik, 2010

Na ławie oskarżonych

Dziś chcę popisać trochę swoich zarzutów – uwag które mam do Chrześcijaństwa. Stąd tytuł tego wpisu – na ławie oskarżonych. Często przychodzi pytanie “ale co konkretnie masz przeciwko?” i teraz chciałbym usystematyzować to wszystko. Wpis ten ma charakter otwarty. Będę go dopisywał w różnych czasach. Jak mi przyjdzie ochota i natchnienie.

Po pierwsze. Chrześcijaństwo odpowiada za nasz dość opłakany stan społeczeństwa. Dlaczego? Bo ono potrzebuje diabła, złego, pecha, nieświadomego po to aby bardziej umotywować swe istnienie.  Tak właściwie, choć to zabrzmi paskudnie to ono równie mocno potrzebuje diabła jak Jezusa, Boga, Dobrego. Jednym mami a drugim straszy. Co za tym idzie?

(więcej…)

..Jak siebie samego…

..Jak siebie samego…

Kochaj Bliźniego swego jak siebie samego… To prosta i potężna wskazówka dla nas na temat rzeczywistości, wśród, której żyjemy, którą współtworzymy. To nie dotyczy tylko naszych relacji z otoczeniem…. To rzutuje na wszystko. Na to, jacy jesteśmy, gdzie jesteśmy i czym jesteśmy. Każde zaburzenie w jedną lub w drugą stronę, czyli stawienie siebie wyżej lub niżej od adresata, bliźniego jest egoizmem. Może to być jedynie egoizm oficjalny lub nieoficjalny, pasywny.

Jeżeli w naszym sercu rozpoznamy prawdę tego jak działamy w stosunku do bliźnich, to jesteśmy już na bardzo szybkiej drodze do prawdy…

(więcej…)

Przejdź do paska narzędzi