Archive for Marzec, 2009

Rozwój duszy przez reinkarnację

Reinkarnacja ma swe plusy i minusy. Z jednej strony dobrze jest wiedzieć o niej a z drugiej, u niektórych wywołuje ona rozleniwienie i apatię, fatalizm i to sprawia, że człowiek przestaje się starać. Dlatego też wiara w nią została zniesiona we wczesnej historii rozwoju naszej cywilizacji. Mowa oczywiście o religii Chrześcijańskiej. Zniesiono ją z różnych względów. Przeciwnicy kościoła krzyczą, że to manipulacja, samo zło i Baba Jaga na dodatek ale to nie do końca tak jest bo dzięki temu, że ludzie w nią nie wierzą wielu się spręża i działa aby w tym życiu, tu i teraz osiągnąć Niebo i Zbawienie…. nie udaje się to wszystkim, wręcz śmiem twierdzić, że mało komu i na szczęście jest coś takiego jak reinkarnacja, która pozwala podjąć dalszą drogę z czystym kontem i praktycznie bez win i nieświadomie. Jednak fakt jest niezaprzeczalnie taki, że reinkarnacja czyli wędrówka dusz, ponowna inkarnowanie się duszy(jej części) w nowe ciało jest po prostu częścią obecnej naszej drogi. Skończy się ona gdy nasza świadomość rozszerzy się na tyle by nie była już ona potrzebna. Póki co jest naszym błogosławieństwem.

Reinkarnacja to naturalny system życia polegający na duchowym transferze genów ludzkich w obrębie obszaru duchowego mający na celu rozwój i zbieranie doświadczeń. Element nieświadomości poprzednich egzystencji jest konieczny, aby możliwa była nauka z czystym kontem. Nie dało by się żyć normalnie pamiętając o tym, że w poprzednim wcieleniu spalono mnie na stosie, czy zamordowano w jakiś straszny sposób, czy ja kogoś zabiłem. I tak na końcu tego cyklu reinkarnacyjnego wszystkie życia zostaną odsłonięte zintegrowanej świadomości ale wtedy będzie to już dla niej bezpieczne.   Jest to konieczny cykl na pewnym etapie rozwoju duszy zakładający zbieranie przez nią doświadczeń. Te z kolei są zbierane aby dopełnić zasady gry, którą się rozpoczęło grać. To dość duży temat i nie jest on łatwy do wytłumaczenia.  Zwłaszcza jeśli ma się do niej negatywny stosunek, a ten się ma z racji naszego religijnego wychowania w którym to kościół uciął wszelkie tego typu nauki.

(więcej…)

Jak Jezus

To bardzo wielkie zamierzenie. Jak Jezus. Być jak Jezus. To zakrawa na wielkie ego i wielką pychę, ambicję nie z tej ziemi… właśnie. Nie z tej Ziemi. Jak to sobie wszystko dobrze się rozmyśli, rozmedytuje, rozmodli i uświadomi, to okazuje się, że nie da się być kimś innym niż był On. Nie da się iść prawdziwie i szczerze przez Życie inaczej niż On. Jak Jezus. To jedyna prawdziwa Droga i nie zejdziemy z niej.

Nie chodzi o to aby kogokolwiek obrażać ale o to aby iść własna drogą, aby być Tym Kim się na prawdę Jest. Stworzeniem i zarazem współtwórcą. Jesteśmy przecież stworzeni tak samo jak Jezus Chrystus i idziemy do Domu Ojca. On nam otworzył drogę. Udowodnił, że można nią iść i my idziemy w Jego ślady. Jedyne co nas w tym powstrzymuje to nasze ego i nasze obecne czasy i porządek społeczny, któremu przecież nie w smak aby ludzie byli silni i nie zależni. Religie świata będą wciąż starały się utrzymać obecny porządek rzeczy, bo przecież jeżeli wszyscy odkryją prawdę wtedy się okaże że religie nie są nam do niczego potrzebne… co więcej… okaże się, że to religie odciągają nas od Boga, od Prawdy od nas samych…. a to się tak łatwo nie odbędzie i pewnie jeszcze siły ego i tych co za tym stoją stoczą jakąś bitwę. Choć losy są przesądzone.

(więcej…)

Już czas

Czas zacząć pisać a ja wciąż mam różne wymówki i odciągacze uwagi, a przecież ta praca jest bardzo ważna. Wiele się zmienia. Wiele nowych rzeczy się dowiedziałem i uświadomiłem. Teraz będzie trochę inaczej. Trochę odważniej i mniej przepraszająco. W końcu Prawda ma być wypowiedziana. Strona już tyle czasu jest w necie. Czas na nią. Jak Jezus.pl będzie się działo.

Pozdrawiam 🙂

Przejdź do paska narzędzi