<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jak Jezus</title>
	<atom:link href="http://jakjezus.net/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://jakjezus.net</link>
	<description>Poznajcie Prawdę a Ona Was wyswobodzi</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 20:31:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Nie da rady zostawić tej strony&#8230;</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=264</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=264#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 20:31:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=264</guid>
		<description><![CDATA[to zbyt ważne&#8230; zbyt dużo do powiedzenia&#8230; nie ma konformizmu&#8230; nie ma sfery komfortu&#8230; bezpieczeństwa&#8230; to usypiacze, które tylko niwelują zew&#8230; później pozostaje tylko niesmak&#8230; jestem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>to zbyt ważne&#8230; zbyt dużo do powiedzenia&#8230; nie ma konformizmu&#8230; nie ma sfery komfortu&#8230; bezpieczeństwa&#8230; to usypiacze, które tylko niwelują zew&#8230; później pozostaje tylko niesmak&#8230; jestem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=264</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jestem</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=259</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=259#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jun 2010 16:53:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=259</guid>
		<description><![CDATA[Jestem, coraz bardziej. Coraz więcej mnie jest tutaj i to jest dobre&#8230; to jest właściwe&#8230; to nie jest takie oczywiste, że się po prostu jest bo wielką bolączką tego społeczeństwa jest to, że wielu żyje gdzieś tam, kiedyś tam&#8230; żyje w przeszłości, targany strachem lub młodszym jego bratem, nienawiścią&#8230; żyje w przyszłości targany żądzami  czyli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem, coraz bardziej. Coraz więcej mnie jest tutaj i to jest dobre&#8230; to jest właściwe&#8230; to nie jest takie oczywiste, że się po prostu jest bo wielką bolączką tego społeczeństwa jest to, że wielu żyje gdzieś tam, kiedyś tam&#8230; żyje w przeszłości, targany strachem lub młodszym jego bratem, nienawiścią&#8230; żyje w przyszłości targany żądzami  czyli też młodszym bratem strachu&#8230; i nieświadomości i niewiedzy&#8230; jedynego błędu jaki wszystkich nas trafi&#8230;.. tak właściwie to mało kto jest w pełni obecny i odczuwa&#8230; żyje, jest tu i teraz&#8230;. wielu na przestrzeni wieków zrobiło bardzo wielką robotę odciągając nas od tej wewnętrznej przestrzeni.. wielu nie chce abyśmy się za bardzo skupiali na chwili obecnej, na tym kim i czym na prawdę jesteśmy&#8230; odkrylibyśmy wtedy naszą Chrystusową Świadomość&#8230; a to by oznaczało koniec ich rządów&#8230;</p>
<p>więc jestem i cieszę się z tego coraz bardziej&#8230; to sprawia, że siły przypływają i odwaga by wyrażać otwarcie to Kim i Czym na prawdę jestem&#8230;. tak, wreszcie mam odwagę i jestem zdecydowany by mówić memu Ojcu &#8222;Tak Ojcze, Jestem, Dziękuję, działaj, jestem, bo Ty jesteś we mnie&#8221;&#8230;. tak&#8230; to jest to co teraz czuję&#8230; to jest to po co tu jestem&#8230; to jest to co się teraz będzie działo w naszych czasach&#8230; w naszej świadomości, w naszym społeczeństwie&#8230; teraz będzie porwanie do Nieba&#8230;.</p>
<p>Zaniedbałem trochę tę stronę&#8230;. a jest przecież szalenie ważna&#8230; widać czas, nie był jeszcze odpowiedni&#8230; widać ja lub Ty Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko nie byłaś, byłeś jeszcze gotowy&#8230; bo nie przejdzie nic przez moje usta czego On nie chce abyśmy powiedzieli&#8230; nie pojawi się myśl w głowie taka, której wypowiedzenie mogłoby pokrzyżować Plany&#8230; to nie ta wersja świata&#8230; tutaj jest wszystko doskonałe, tutaj się wszystko dzieje zgodnie z Czasem&#8230;. a teraz już nadszedł ten Czas&#8230; zabrzmiały dzwony wolności wołające Podróżników do Domu Ojca&#8230; teraz już czas&#8230; już teraz&#8230;. Wracamy Ojcze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=259</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Negatywne stymulacje&#8230;</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=254</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=254#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 08:20:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=254</guid>
		<description><![CDATA[Zło wywołuje/stymuluje dobro, a dobro&#8230; ….. dopóki nie będziemy patrzeć na to jak na dwa końce tego samego kija, to będzie jedno wywoływać drugie&#8230; dopiero gdy zobaczymy w tym cudowną, stymulującą się wzajemnie jedność, dopiero wtedy odkryjemy sens wszystkiego i uwolnimy się z kręgu iluzorycznej wali dobra ze złem. A i tak dalej negatywność będzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		A:link { color: #000080; so-language: zxx; text-decoration: underline } 		A:visited { color: #800000; so-language: zxx; text-decoration: underline } -->Zło wywołuje/stymuluje dobro, a dobro&#8230; ….. dopóki nie będziemy patrzeć na to jak na dwa końce tego samego kija, to będzie jedno wywoływać drugie&#8230; dopiero gdy zobaczymy w tym cudowną, stymulującą się wzajemnie jedność, dopiero wtedy odkryjemy sens wszystkiego i uwolnimy się z kręgu iluzorycznej wali dobra ze złem. A i tak dalej negatywność będzie stymulowała pozytywny postęp, a dobroć, jej nadmiar będzie sprawiała, że człowiek się rozleniwia, szuka rozrywek, butwieje i degeneruje się&#8230; najważniejsza jest równowaga i świadomość. Później zmienia się tylko skala postrzegania&#8230;</p>
<p><span id="more-254"></span></p>
<p>Pewna panienka w TV wyśpiewuje, że nie chce przyjaźni&#8230; Ona chce romansu.. złego romansu&#8230; do tego nie ważne z kim&#8230; może być brzydki, straszny, głupi&#8230; nie ważne&#8230; chce miłości dopóki jest wolna&#8230;. wolna od czego? Od myślenia? Od refleksji? Od świadomości? Panienka owa (na moje oko molestowana w dzieciństwie) wyśpiewuje wpadającą w ucho melodią, że tak właściwie to nic się nie liczy oprócz seksu&#8230;. bo to, że Ona tam co chwile mówi „love” to tak się ma do prawdziwej miłości jak picie w Szczawnicy do szczania w piwnicy <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Do czego to prowadzi? Skąd taka opcja? Takie ukierunkowanie na seks&#8230; jasne, możemy zwalać na kościoły i religie wszelkiej maści, które przez wieki zamiatały temat pod dywan lub mówiły jakie to fuj jest ten seks&#8230; i teraz aby się zrównoważyła ta sytuacja, to seks będzie przez jakiś czas nienaturalnie wyeksponowany. Tak. Myślę, że to tu jest główna przyczyna tego wszystkiego&#8230; Religie znów stoją za wszystkim, bo sprawią, że cały świat się będzie mienił jako „sodoma i gomora” a oni jedni, czyści.. ostoja normalności&#8230; tylko trzeba też zauważyć, że to przez ich średniowieczne poglądy ludzie stracili podstawy swej tożsamości i przez to popadają w degenerację&#8230;</p>
<p>Seks stał się w tych czasach ostatecznym, największym towarem&#8230; nawet śmierć go nie przebije, bo jej się jednak wszyscy mniej lub bardziej boją, za to seks&#8230; yymm&#8230; mruczymy podnieceni&#8230; lub drżymy z oburzenia&#8230; niemal wszyscy zaangażowani. Sytuacja z latami staje się coraz trudniejsza(ciekawsza – ktoś powie) bo pokolenia się coraz bardziej degenerują&#8230; pornografia, która teraz jest chlebem powszednim młodzieży odbija się w codziennych zachowaniach&#8230; lansowany wszędzie seks, seksualizm, „bycie sexy”sprawia, że zewsząd dobiegają do nas bodźce seksualne&#8230; chłopaki chodzą „najarani” a dziewczyny rozgrzane&#8230; pojawiają się kluby swingersów, stowarzyszenia wolnego seksu&#8230; imprezy kończą się orgiami lub wymianami partnerów&#8230; seks stał się sportem, towarem, narkotykiem którym odurza się coraz większa część społeczeństwa. Nawet jeśli sami go nie uprawiają, to są pogrążeni w pornografii lub z nią walczą, tak czy owak, uwikłani.</p>
<p>Współczuć trzeba młodym, atrakcyjnym kobietom.. ku którym są wciąż wysyłane sygnały zachęcające je do spełnienia „męskich” zachcianek&#8230;. Każdy teledysk, reklama, film w których pokazywane są rozpalone nimfomanki z rozchylonymi ustami, jak by miały zaraz szczytować skłania je do myślenia, że to jest norma, że takie zachowania są normalne&#8230;. Teoretycznie tak nie jest&#8230; ale wytłumacz to nastolatce, która dopiero zaczyna odkrywać swą kobiecość i seksualność&#8230; Dostaje na „dzień dobry” taki komunikat/atak&#8230; <em>Masz być taka i taka, robić to i to i sapać&#8230; zalotnie układać usta i wabić i kusić&#8230; będziesz seksy, będziesz normalna, będziesz atrakcyjna</em>&#8230; to zwykły gwałt w białych rękawiczkach&#8230; tak to jest ustawione, że ludzie sami sobie robią krzywdę&#8230; „genialne”&#8230;. Kobiecość w naszym społeczeństwie jest rozdarta, zanieczyszczona&#8230; zbrukana&#8230; świętość Kobiety jest niszczona&#8230;</p>
<p>Z drugiej strony facet został zdegradowany do zawsze gotowego i szukającego okazji reproduktora, choć to z rozmnażaniem nie ma nic wspólnego&#8230; Tu chodzi tylko i wyłącznie o zaspokajanie swoich żądz&#8230; Tylko, czy na pewno swoich? Czy za tym wszystkim, za tym zaszczuciem społecznym nie stoi ktoś, coś, jakaś grupa, której to w smak? I nie mówię tu o grupie „erotofilów”, którzy by chętnie widzieli świat jako jedną, wielką imprezę swingersów (tych co kochają seks grupowy)&#8230; chodzi mi tu bardziej o takich, którzy są poza tym, poza seksem&#8230; im po prostu pasuje aby ludzie przestali myśleć, przestali się rozwijać i dążyli tylko do zaspokajania swoich żądz&#8230; po prostu&#8230; nie będzie człowieka, który kocha, szanuje, tworzy piękne rzeczy&#8230;. działa z serca powodowany swoją świadomą tożsamością duchową&#8230; nie, będzie erotoman i nimfomanka. A jak ktoś będzie odstawał to będzie potępiany, a może i gwałcony&#8230;</p>
<p>Nie chcę tu budować jakiejś atmosfery teorii spiskowej, wielkiego zamachu na nasze godności, próby zawładnięcia nami przez jakieś „niecacy” byty z przestrzeni kosmicznej&#8230; To nie ma większego znaczenia kto za tym stoi i czy ktoś za tym stoi&#8230; Tak samo jak pojawia się robactwo na gnijącym mięsie i sępy nad padliną tak samo pojawiają się jakieś byty, które pomagają rozkładać gnijące społeczeństwo&#8230; Musimy po prostu zacząć świadomie żyć. Chodzi o rozpoznanie tematu – nie zawaham się użyć słowa – problemu i go rozwiązanie, zaradzenie temu&#8230; chodzi o mówienie, przekazywanie wiedzy, która pomoże świadomie określić samego, samą siebie i spojrzeć na swoje zachowania i rozpoznać, że niektóre z nich chyba nie są moimi&#8230;. że to ktoś mi je sprzedał, powiedział, że tak jest dobrze&#8230; Świadomość to wolność, a Prawda wyzwala&#8230; to nie są puste slogany&#8230;.</p>
<p>Komu jest na rękę taka sytuacja? Na pewno politykom i kościołom&#8230; religiom&#8230; &#8211; generalnie – rządzącym. Mają co robić, daje im to większe prawo by iść za nimi i dawać im władzę, słuchać ich rządów&#8230; Oni tu znów – zwłaszcza religie grają pierwsze skrzypce&#8230; znów zrobiły coś co zmienia diametralnie historie świata&#8230; <strong>i dobrze, bo po to są</strong>&#8230; tylko czy są czarne czy białe? Okaże się, że po zapaleniu świadomości planetarnej, to co mieniło się białym będzie czarnym&#8230;. i co wtedy? Czy czarne piony są gorsze od białych? Jaka jest różnica przy partii szachów? Teoretycznie nie ma&#8230; chodzi o grę&#8230;</p>
<p>Religie zostały zesłane na Ziemie by kształtować nasze społeczeństwa&#8230; każde społeczeństwo dostało religie odpowiednią do swego charakteru, temperamentu. O ile religie na samym początku były czyste, bo szły prosto ze Źródła i jak każdy zaczynający się system miały służyć człowiekowi, o tyle, z czasem zostały zbrukane przez siły słabego, ludzkiego ego&#8230; i tak właściwie to z tego dobrego to została im tylko etykietka i piękne hasła, którymi mamią, bo każda z nich, będąc przekładanką pięknych, boskich idei i średniowiecznych doktryn wynikających ze strachu, dąży do zniszczenia drugiej, boi się o swoje wpływy i generalnie walczy&#8230;.  Po za tym religia jest swego rodzaju protezą nałożoną na samodzielność i dorosłość&#8230; po to, by ludzie jeszcze bardziej jej potrzebowali&#8230;. Jak działa proteza? Zastępuje nieużywany, słabo funkcjonujący organ ale i tym samym powoduje jego zanik. Przejmuje jego funkcje&#8230; w tym przypadku dorosłość i samodzielność znika&#8230;. gorzej&#8230; znika ŚWIADOMOŚĆ, bo mówi się wszystko jest już postanowione, wola Boga&#8230; <em>nie masz się co starać i myśleć&#8230; my zrobimy to za ciebie&#8230;. bądź czujny i módl&#8230;. przeciwnik czyha&#8230;  nie rozwijaj się, nie myśl za dużo&#8230; my to zrobimy za ciebie&#8230;. </em>Żeby było sprawiedliwie&#8230;. to nie tylko religie tak mówią&#8230; rządzącym też jest na rękę taki układ, takie społeczeństwo&#8230; <em> </em>&#8230;. Silnych i świadomych się boją&#8230; i religie i rządy służą do kontrolowania społeczeństwa. Tyle, że te drugie oficjalnie&#8230; choć obie oficjalnie „chcą dobrze”&#8230;</p>
<p>To dlatego też nastąpił taki odwrót od religii&#8230; ludzie nie chcą uczestniczyć w czymś takim. Jednak nie mają też ciekawszej alternatywy&#8230; bo co naukowcy, jajogłowi mogą wymyślić, zaproponować przeciętnemu zjadaczowi chleba? Opowieść o fizyce kwantowej i kwarkach? Pasjonujące&#8230; ale dla nie wielu&#8230; , a tylko taka wiedza jest oficjalnie dopuszczana&#8230; wszelkie ezoteryczne nauki są ośmieszane&#8230;. Jednak problem jest jeszcze ciekawszy&#8230;</p>
<p>Religie funkcjonują w ten sposób, że mówią Ci że jesteś grzesznikiem, pełnym win i słabości nędznikiem, że nic od Ciebie nie zależy&#8230; <em>na szczęście one są wybawieniem z tej sytuacji.</em> Jedynym, słusznym i prawdziwym wybawieniem&#8230;  Ponieważ one się kreują jako jedyne wybawienie (przed strasznym światem i diabłem, którego same kreują) więc każdy, kto fakt, grzeszy ale też i da na tace i się pomodli będzie chroniony, będzie rozgrzeszony, będzie wybawiony od tego okrutnego, diabelskiego świata w którym żyjemy. <strong>To one wylansowały taki obraz życia na ziemi i to im odpowiada, bo mają dzięki temu kija i marchewkę – pełną kiesę, władzę i mniejszy lub większy ale kontrolowany spokój w społeczeństwie.</strong></p>
<p>Zauważyć też trzeba jedno. <strong>I każesz się i nagradzasz Ty sam swoją wiarą.</strong> To Ty stwierdzasz, że jesteś pełnym win grzesznikiem (bardzo Ci pomogą to stwierdzić &#8211; cała machina została do tego stworzona)  i w odniesieniu do całej wmawianej Ci wiary w piekło i potępienie smagasz się i każesz &#8211; &#8222;bo według wiary waszej dziać się wam będzie&#8221;, I zarazem Ty, w odniesieniu do oceny własnego postępowania rozgrzeszasz się, bo wypełniłeś któryś z nakazów swej religii, więc czujesz się w porządku&#8230; wybawiony, masz glejt na Niebo, bo robisz to co Ci każą&#8230; grają tu na bardzo podstawowych, egzystencjalnych pragnieniach i lękach&#8230;</p>
<p>Ludzie widząc takie ich zachowania – może „widząc”, to za dużo powiedziane&#8230; odczuwając podświadomie to, że są przez nich oszukiwani – „dojeni jak krówki”&#8230;. odwrócili się od religii. To nie pierwszy raz, gdy dzięki takiemu zachowaniu świat idzie do przodu&#8230; Poprzednio się pojawili na przykład Masoni, którzy musieli uciec w tajne zgromadzenia przed wszędobylskimi mackami kościoła. To było konieczne aby móc wieść życie takie jakie oni chcieli&#8230; To im zawdzięczamy postęp&#8230; gdyby nie to bylibyśmy bardzo wyznaniowym społeczeństwem&#8230; a tak, dzięki temu, że religie były tak pazerne, to inaczej myślący i niezależni ludzie pouciekali od tego i zrobili postęp&#8230; (masoni też się pogubili, bo ego wszędzie łeb podnosi i miesza&#8230; ale swoje zrobili) -</p>
<p>Żeby nie było nieporozumień&#8230; To nie zwykli ludzie zaangażowani w religie są źli! To nie Ci szeregowi księża, pastorzy, całe rzesze wiernych&#8230; absolutnie nikogo nie oskarżam&#8230; czy masz pretensje do oszukanego, że dał się oszukać skoro urodził się już wśród oszukanych? Czy masz pretensje do Eskimosa, że jest Eskimosem? Tak jest i już, TAK MIAŁO BYĆ I BYŁO&#8230;. Pytanie co z tym można zrobić i jaka z tego nauka. BO TO MA SENS I CEL&#8230; Negatywni ludzie, to Ci którzy pociągają za sznureczki i nimi ugrywają swoje wpływy&#8230; może i nawet chcą dobrze, może i starają się temu motłochowi jakoś drogę ułożyć ale&#8230;. wychodzi tak sobie&#8230;. a patrząc na takiego Konstatnyna Wielkiego ciężko w Nim dostrzec świętego męża, raczej wytrawnego i bezwzględnego władcę/polityka&#8230; a to od Niego wiele się zaczęło&#8230;. Teraz religie znów atakują, znów zaczynają gnieść społeczną świadomość i ludzie znów uciekają ale&#8230;</p>
<p>Tu jest właśnie problem&#8230; ludzie żyjący według zasad religii dobrowolnie zgadzają się na to, że się ich karze i nagradza&#8230; są przeświadczeni, że są źli i że są grzesznikami ale i wiedzą, że jedyną ucieczką, ratunkiem w takiej sytuacji jest wypełnianie religijnych nakazów, zakazów. Jeżeli dopełniają ich &#8211; są równoważeni&#8230;. wciąż rodzą się i umierają w tych samych okolicznościach&#8230; Jednak Ci, którzy uciekli od religii, powiedzieli VETO postawili się w gorszej sytuacji&#8230;. wyszli spod jak by nie patrzył ochraniającej doktryny – (której sami nadali moc) w czystą świadomość tego, że są grzesznikami i niegodziwcami&#8230;. i żyją teraz zgodnie z tą świadomością&#8230;. a to wywołuje choćby takie seksualne dewiacje&#8230;</p>
<p><strong>Samo oderwanie się od religii ze stwierdzeniem „jestem człowiekiem (i nic co ludzie nie jest mi obce), to pyrrusowe zwycięstwo</strong>&#8230; płaci się za to w ten sposób, że człowiek osadza się w myśli, <em>jestem dobry, już osiągnąłem jakieś tam oświecenie&#8230; uwolniłem się od religii jest ok</em>.. i zaczyna się degeneracja&#8230; rozwój jest zatrzymany lub spowolniony do tego stopnia, że pojawiają się dewiacje, dziwne pomysły, manie, nałogi, szukanie podniet&#8230; itd&#8230; Tak zwany cywilizowany zachód mniej lub bardziej degeneruje się rozpuszczając się w swej iluzji dobrobytu. Jedynym wyjściem jest przejście ze świadomości swej grzeszności, jak lansują religie do świadomości swej świętości jak głosi nowy paradygmat społeczny&#8230;. do swej jedności z kosmosem i całym bytem&#8230; i nieograniczony rozwój&#8230;</p>
<p>Wnioski. Za obecny, dość zepsuty, moralny obraz świata odpowiadają pośrednio religie – a bezpośrednio &#8211; ludzie, którzy je wykorzystują. Ci ludzie może nawet nie są z nimi bezpośrednio związani&#8230;. Oni sprawili, że religie przez wieki wmówiły nam, że jesteśmy grzesznikami, że bez Boga, wyższej siły nic z nas nie będzie.  Pośrednio są takiemu stanowi rzeczy winne, bo to w ich interesie leży to aby społeczeństwo nie było zdrowe tylko wciąż potrzebowało tego co oni oferują &#8211; zbawienia. Tak samo jak lekarze, farmaceuci nigdy nie będą chcieć aby ludzie byli zdrowi bo nie mieli by co robić&#8230;</p>
<p>To dlatego mała, być może molestowana dziewczynka podryguje i wyśpiewuje emanując poranionym seksem o seksie, i w ten sposób uderza w nasze najniższe instynkty&#8230; energia seksu jest bardzo silna, ona omamia i sprawia, że człowiek przestaje myśleć racjonalnie&#8230; pojawiają się żądze, słabości, zachcianki&#8230; pojawia się też przemoc&#8230; seksualizm ogarnia społeczeństwo i wysysa z niego wyższe idee, szlachetniejsze prądy&#8230; komu to na rękę? Kto ZNÓW zawoła, że to wszystko diabelska sprawka? Kto tak bardzo potrzebuje diabła aby uważnić swoją egzystencję?</p>
<p>To nie chodzi o to abyśmy teraz walczyli z seksem, abyśmy robili krucjaty o czystość i etykę&#8230;czy zwrócili się przeciwko religiom czy rządzącym&#8230;  Chodzi o to abyśmy odkryli kim tak naprawdę w tym wszystkim jesteśmy&#8230; BO SEKSEM, KARIERĄ, SUKCESEM, GRZECHEM, WINĄ STARA SIĘ TO ZAGŁUSZYĆ&#8230; abyśmy rozpoznali, że stare bajki o tym, że jesteśmy grzesznikami to tylko bajki dane nam aby nas nastraszyć i trzymać w ryzach&#8230; a prawda jest inna, prawda jest wyzwalająca&#8230; prawda ma kosmiczny wymiar. I to do tego aby to odkryć żyjemy. Po to to wszystko. Po to Lady Gaga się wygina, po to zeszła, przeszła przez być może prywatne piekło w domu abyśmy to jaskrawiej zobaczyli, abyśmy odczytali wiadomości które śle do nas świat&#8230; OBUDŹCIE SIĘ! JUŻ CZAS POWROTU DO DOMU.. DO PRAWDZIWEJ, KOSMICZNEJ TOŻSAMOŚCI&#8230;.</p>
<p>Usłyszymy? Jasne. Nie mamy wyjścia. Jeżeli my się nie obudzimy, to ktoś inny to zrobi.. na to nie ma mocnych&#8230; to jak pory roku, jak noc i dzień&#8230; to po prostu się dzieje&#8230; naszymi&#8230; sercami, umysłami – świadomościami&#8230;..</p>
<p>Na koniec pocieszenie. Każdy taki społeczny problem jest wyzwaniem który jeśli zostanie pokonany zaowocuje zmianą paradygmatu. I to będzie coś tak pięknego jak odkrycie, że Ziemia nie jest płaska&#8230; zmieni się wszystko. Im większy jest problem do pokonania tym większy będzie skok świadomości w związku z wejściem w nowy paradygmat. Będzie&#8230; KOSMICZNIE.</p>
<p>I jeszcze. Obecna idea humanizmu tak lansowanego na zachodzie też nam bokiem wychodzi&#8230; jest równie kulawa jak demokracja&#8230;. ona sprawia, że człowiek myśli o sobie: <em>Jestem dobry. Jestem dobrym herbatnikiem będę sobie spokojnie żył, będę sobie pracował, bawił się i rozmnażał&#8230; nic nie muszę robić&#8230; po prostu będę sobie żył</em>&#8230; i … zasypia&#8230; zasypia uśpiony dobrobytem, zasypia w sen ego&#8230; i ponieważ nie ma wyzwań, nie ma większej wizji siebie, nie ma stymulacji do stawania się lepszym jego rozwój zostaje zatrzymany lub spowolniony i zaczynają się pojawiać degeneracje&#8230; woda, która stoi psuje się&#8230; Jeżeli człowiek się nie rozwija gnuśnieje, starzeje się i umiera&#8230; życie to ciągły rozwój, a humanitaryzm lansowany przez zachodnie społeczeństwa nie jest sprzyjający rozwojowi&#8230;. usypia&#8230; co z tego, że jest dobrze, co z tego, że stopa życiowa jest wysoka skoro nie ma rozwoju? Nie ma eksploracji swej duchowej rzeczywistości&#8230; i w takim przypadku, wcześniej czy później przyjdzie koniec&#8230;. chodzi o to, że albo się rozwijamy, żyjąc w świadomej komunikacji z Kosmosem – odkrywając swoje wnętrze, odnajdując integralną cześć siebie we wszystkich i we wszystkim wokół albo zginiemy&#8230; albo ewoluujemy do świadomej jedności z Uniwersum i świętości życia albo giniemy&#8230; Świat, Ziemia to ocean świadomości. Jeden wielki żywy organizm&#8230;. my, ludzie choć sobie tu elegancko śpimy i śnimy, że jesteśmy sami w Kosmosie (hihi <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ) to jednak teraz, w tych czasach zostaniemy potrząśnięci za ramię i przebudzeni. Nie ma innej drogi&#8230; im bardziej ktoś śpi, pogrążony w swych ego projekcjach tym bardziej się zdziwi przy przebudzaniu bo będzie nim trzeba mocno potrząsnąć. Ale&#8230; nie ma się co bać&#8230; w końcu ktoś nas obudzi z tego koszmaru do prawdziwego życia.</p>
<p>I jeszcze <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  daleki jestem od tego by oceniać coś jako złe lub dobre. To wszystko co się wydarzyło do tej pory na Ziemi było zaplanowane i odbywa się zgodnie z tym planem. To, że religie tak zadziałały w naszych społeczeństwach, to, że byli tacy rządzący, tacy dyktatorzy, to wszystko było zaplanowane i ma głęboki sens&#8230; odkryjemy wyzwalającą świadomość, że to co się wydarzyło było niezbędne aby teraz  przeżyć wielką radość ZMARTWYCHWSTANIA w kosmicznej świadomości. Może nie będzie łatwo dla wszystkich&#8230; ale kto powiedział, że ma być łatwo? Wszystko co dobre musi być zdobyte z wysiłkiem aby to właściwie docenić&#8230;. nawet na miłość Boga, Uniwersum trzeba sobie zasłużyć i choć ona jest obecna cały czas byliśmy jej nieświadomi abyśmy się nie zepsuli&#8230; teraz, po tych wiekach iluzji oddzielenia, w końcu zasłużyliśmy by znów stać się jednością z Kosmosem&#8230; teraz będzie normalnie&#8230; teraz będzie prawdziwie.</p>
<p>Na koniec myśl – fakt do przyjęcia, jeśli jeszcze tego nie odkryłeś, odkryłaś.</p>
<p>Ty swoimi myślami, pragnieniami, emocjami tworzysz swój świat&#8230; to fakt, który jest już głoszony od dłuższego czasu&#8230; zobacz choćby na ten film <a href="http://bit.ly/ctoAqq">http://bit.ly/ctoAqq</a> przed nami wielka zmiana świadomości i wielka odpowiedzialność za nasze życia i z świat w którym żyjemy – współtworzymy go&#8230;czas religii już przeminął, to nieodwracalne&#8230; choć będą jeszcze próbowały straszyć piekłem i grać na naszym uczuciu żalu i winy to jednak&#8230; już widać światło na wschodzie&#8230;</p>
<p>Ben</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=254</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szukaj Boga, a nie schronienia u Boga&#8230;</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=249</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=249#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 20:16:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=249</guid>
		<description><![CDATA[Szukasz Boga czy schronienia u Boga? To fundamentalne pytanie powinno zastanowić każdego wyznawcę religii. Każdej religii. Bo na założeniu, że jesteśmy słabi i źli i że potrzebujemy Boga, który nas wybawi od zła wszelkiego są postawione wszystkie religie. Tym samym one same tworzą zło i kreują nas jako słabych i nieszczęsnych aby mocniej umotywować konieczność [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szukasz Boga czy schronienia u Boga?</p>
<p>To fundamentalne pytanie powinno zastanowić każdego wyznawcę religii. Każdej religii. Bo na założeniu, że jesteśmy słabi i źli i że potrzebujemy Boga, który nas wybawi od zła wszelkiego są postawione wszystkie religie. Tym samym one same tworzą zło i kreują nas jako słabych i nieszczęsnych aby mocniej umotywować konieczność podążania drogami które one wyznaczą. Jeżeli szukasz schronienia u Boga to przyczyniasz się do tego, że tego schronienia potrzeba… sprawiasz, że świat jest niebezpiecznym miejscem. Ty jesteś grzesznikiem, który grzeszy, jest pełen win i nic sam nie potrafi… i potrzebuje Boga… Boga potężnego, takiego którego się wszyscy boją… u którego się można schronić… ale to wszystko sprawia, świat jest niebezpieczny, świat jest sceną rywalizacji, walki dobra ze złem… a to właśnie jest na rękę i to lansują religie, przynajmniej te największe…</p>
<p>Inaczej jest gdy szukasz Boga, szukasz Jedności z Nim… szukasz tego, co tak naprawdę Bóg mówi od zawsze w swych księgach religijnych, tylko, że prawda ta została zakrzyczana przez religijnych dygnitarzy, którzy chcąc trwać w swym stanie posiadania, tak pokierowali świadomością społeczną aby nikt nie szukał Boga tylko szukał schronienia u Niego.</p>
<p>Gdyby każdy z nas spotkał Boga, gdyby z Nim żył w Jedności byłyby taki sam jak Jezus… kto by wtedy potrzebował religii? Po co zdrowemu lekarstwo? Dlatego religie nie są zainteresowane tym byś Ty osiągnął prawdę, osiągnął Boga… jedność z Nim i z całym światem, z całym stworzeniem… wolą abyś był wystraszony, bez wiary i przekonany o swej winie… to jest właśnie ich bat na wiernych.</p>
<p><span id="more-249"></span></p>
<p>Gdy szukasz Boga, szukasz jedności z Nim, mówisz Mu „tak, jestem Twoim Synem… jestem taki jak Jezus… też mam w sobie tę część Ciebie Ojcze, tę która tęskni za Tobą, za życiem w Prawdzie, w Świetle Miłości…” mówisz, że wszyscy wokół są tacy sami, tak samo jak Ty szukają drogi powrotnej do Domu Ojca, szukają swej pierwotnej świadomości… są niewinni, bezgrzeszni… Są światłością świata, solą ziemi… stworzeni na obraz i podobieństwo Boga…  Są Jego dziećmi… Braćmi i Siostrami Jezusa Chrystusa… to jest ta droga o której On mówił, że nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak rozpoznając swą Boską naturę, którą Jam Jest…  tu jest prawda która wyzwala… nie jesteś grzesznikiem… jesteś Chrystusem…</p>
<p>Wierząc w grzeszność, w swoją nikczemność, małość, w to, żeś pełen win i słabości sprawiasz, że tak Ci się dzieje.. grzeszysz, bywasz nikczemny, czujesz się mały, winny i słaby… „według wiary waszej…” to Ci daje właśnie religia, która mówi o tym, że nie dość, że taki właśnie marny jesteś, to jeszcze gdzieś tam, czai się wielki złoczyńca, którego diabłem zwą, który tylko czyha by Cię dopaść i zniszczyć… i wszystko na niego zrzucają… to dość średniowieczny pogląd… nie ma zła jeśli go nie zaprosisz do swego życia. Czy ciemność atakuje światło? Ciemność jest gdy nie ma światła… Ty jesteś światłością świata…. Nie ma zła jeśli wiesz, że jesteś dobry i że tylko miłość przez Ciebie działa… a kto najwięcej mówi o tych czarnych rzeczach? O złych mocach? Tylko kościoły potrzebują diabła by sprawować dalej swe rządy… tylko kościoły… normalny, zdrowy człowiek, wie, że sam  jest odpowiedzialny za swoje życie…. Że stanowiąc jedność ze światem, stanowiąc odbicie Źródła jest niewinny i bezpieczny. Nie potrzebuje negatywności by się usprawiedliwiać i wiązać sobie ręce a jedynie, by się wzmacniać… inspirowany Miłością rozwija się jak kwiat na wiosnę pobudzany promieniami słońca.</p>
<p>Wiele jeszcze się ciśnie na myśl myśląc o tych co szukają schronienia u Boga i przede wszystkim o tych, którzy chcą abyśmy szukali schronienia u Boga… ale nie mam zamiaru oskarżać, krytykować czy coś w tym stylu… tu chodzi o prawdę, która już dojrzała by ujrzeć światło dzienne… teraz już jest czas dla tych, którzy odważą się Być Dziećmi Bożymi… którzy zaufają swemu sercu, które do nich woła, którzy rozpoznają Głos, który przemawia do Nich z każdego miejsca, każdej twarzy… „Wróć do Domu Synu/Córko, już czas… dość tej tułaczki.. dość tego poczucia winy… dość tego oddzielenia… jesteśmy jednością, od zawsze, na zawsze…  wróć do Domu… obudź się… jestem Twoim oddechem, jestem Twoją myślą… wszystkim na co patrzysz… nie szukaj schronienia u mnie… razem stanowimy Jedność… nie ma się przed czym chronić….”…. usłysz głos Miłości, który przemawia w Twoim sercu.. rozjaśnij się… uwierz w swoje dobro i zaufaj sobie… pokochaj siebie i cały świat… to jest Jedność Istnienia… to nowy paradygmat społeczny…</p>
<p>Z pewnym drżeniem piszę i publikuję ten tekst, bo może on być odebrany przez niektórych jako atak czy chęć odebrania im czegoś… tak nie jest… nic nie chcę zabrać, nic odebrać… jedynie co pragnę to dać każdemu nowe, uwalniające spojrzenie na siebie samego i swój związek z Bogiem, Światem w którym żyjemy. Prawda nas wyswobodzi.</p>
<p>Namaste</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=249</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=244</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=244#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 15:57:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=244</guid>
		<description><![CDATA[Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… myśl taka przyszła do mej głowy… zabrzmiała tak radośnie… tak…. Prawdziwie…. Tak wiele zmienia…. WSZYSTKO zmienia… Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… i teraz widzę jak bardzo świadomość mej grzeszności zabijała we mnie życie…, bo jak grzesznik może nie grzeszyć? Jak osoba słaba może nie potrzebować wsparcia i pomocy? Jak możemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… myśl taka przyszła do mej głowy… zabrzmiała tak radośnie… tak…. Prawdziwie…. Tak wiele zmienia…. WSZYSTKO zmienia…</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… i teraz widzę jak bardzo świadomość mej grzeszności zabijała we mnie życie…, bo jak grzesznik może nie grzeszyć? Jak osoba słaba może nie potrzebować wsparcia i pomocy? Jak możemy być zdrowym społeczeństwem skoro wszyscy myślimy o sobie, że jesteśmy grzesznikami?</p>
<p><span id="more-244"></span></p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… teraz widzę jak bardzo zostaliśmy wyprowadzeni na manowce… jak bardzo zmienia się WSZYSTKO, gdy zmieniam ten podstawowy paradygmat życiowy… Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… to dzwon wyzwolenia, dzwon wolności i nowego czasu… nowej Ziemi…</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… i widzę teraz, czym jest ZMARTWYCHWSTANIE… widzę, że to jest po prostu odrodzenie się w świadomości chrystusowej. Przebudzenie się ze snu ego do stanu świadomości Chrystusowej… cudownej, uwalniającej wielki, ludzki potencjał świadomości bycia w jedności z całym stworzeniem….</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… i teraz widzę, czym będzie to porwanie do Nieba, o którym pisze Biblia i nad którym tak się zastanawia wielu… to będzie masowe przebudzenie, zmartwychwstanie chrześcijan, którzy teraz odzyskają swoją chrystusową tożsamość… to będzie porwanie do Nieba, wyświęcenie każdego człowieka… każdy, ubogi w duchu, wolny od dogmatycznego balastu wzniesie się do Nieba. Wzniesie się na skrzydłach swej Chrystusowej Świadomości.</p>
<p>Jestem Chrystusem a nie grzesznikiem… i widzę teraz świat jedności, świat stworzony w jednym, dobrym celu ewolucyjnym i widzę w nim nas, ludzi, jako świadomych gospodarzy, tego wspaniałego stworzenia. Spektaklu życiem zwanego..</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… czuję jak za każdym razem, gdy wypowiadam te słowa, gdy pozwalam tej Prawdzie rozprzestrzeniać się w moich ciałach rozlewa się Miłość Boga, która mówi „wreszcie Mój Synu… wreszcie Jesteśmy, wracaj do Domu z tej tułaczki… już czas….” Czuję, że to już kres tamtego życia w strachu, życia w niewoli wystraszonego ego… wreszcie zaczyna się prawdziwe życie….</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… teraz widzę, po co było to wszystko. Widzę misterium planu, który się realizuję. Wielowiekową, wielowcieleniową podróż każdego z nas, postawionego w dokładnie zaplanowanym miejscu i roli…. Doskonały Boski Plan mający unikalną, nawet na skalę Kosmosu wagę…. Wyjątkowy….</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… widzę jak bardzo wszyscy jesteśmy święci i za razem jak bardzo ta prawda była przed nami skrywana… miała być skrywana i była, ale czas tego eksperymentu już mija i teraz „prawda nas wyswobodzi”… świętość każdego z nas jest dogłębna, wszechogarniająca… wyzwalająca…. Odzyskaliśmy wzrok, odkryliśmy, że mamy skrzydła, że jesteśmy nieograniczeni…. Prawdziwi Ludzie Boży… Boże dzieci, które odzyskały swój Boski Rodowód …. Swoje prawdziwe Korzenie… miejsce we wszechświecie…</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… widzę jak wiele jest do zrobienia. Jak wielu jest właśnie po przeciwnej stronie tego twierdzenia. Jak wielu walczy ze swoją grzesznością… z myślą, że są grzeszni, ale dobra wiadomość jest taka, że nie muszą walczyć…, że tak naprawdę są czyści i bezgrzeszni… bez winy i poczucia małości… są Chrystusami Bożymi… stworzonymi na obraz i podobieństwo Boga… Jesteśmy wszyscy tacy… tylko odważmy się to zobaczyć, doświadczyć tego… to jest dzwon prawdy…. On już bije… od jego dźwięku kruszą się wszystkie mury budowane na fundamencie wystraszonego ego… świadomości trzecio wymiarowej…</p>
<p>Jestem Chrystusem, a nie grzesznikiem… teraz mój umysł sięga daleko po za to, co jest widoczne gołym okiem. Mam świadomość tego jak wielki jest Kosmos i jak nieskończone jest stworzenie…, że to nasze życie na Ziemi jest mikroskopijną cząsteczką w niezmierzonym wszechświecie, do którego, właśnie przez świadomość Chrystusową dostajemy klucze… to jest nasze łącze kosmicznego Internetu. To jest nasz portal, nasze centrum. Nasza prawdziwa Tożsamość. Teraz już możemy powitać się z Braćmi z Kosmosu.</p>
<p>Jestem Chrystusem a nie grzesznikiem… długo dojrzewałem do tego by pojąć tę Prawdę i teraz z drżeniem wypowiadam te słowa, bo wiem, że poruszą one wielu…. Wielu, wierzę, że obudzi się… wydadzą wielkie westchnienie ulgi i radość na wieść, że są zaklętymi księżniczkami i księciami, których pocałunek prawdy przywróci do normy… Boskiej normy…. Ale wiem, że będą Ci, którzy wydadzą okrzyk przerażenia myśląc, że to jakiś zły duch przemawia…, że coś się im odbiera… tak nie jest…</p>
<p>Jestem Chrystusem a nie grzesznikiem i jestem tu, aby w raz z Tobą zebrać to, co dobre zostało zasiane między innymi przez Jezusa Chrystusa. Wcześniej przez Mojżesza, później Mahometa, Buddę… te wszystkie systemy prowadzą do tej samej prawdy… jesteśmy Chrystusami a nie grzesznikami… jesteśmy Bożymi Dziećmi, które już dość długo były zesłane na wygnanie i zapomnienie… teraz wracają do Domu Ojca i chcą tylko jednego… Być Sobą… żyć, kochać, szanować i służyć wszystkim i wszystkiemu…, bo Droga Chrystusa to ścieżka pokory i służby… pełna mocy i piękna i majestatu, ale.. Nie ma nic wspólnego z egoizmem…</p>
<p>Jestem Chrystusem a nie grzesznikiem… ta Prawda, ta świadomość wyzwala… nie szukaj innej prawdy, która Cię wyswobodzi… sam Nią jesteś… Jesteś Tajemnicą skrywaną od wieków, jesteś wielkim cudem stworzenia…. Jesteś dzieckiem Bożym… teraz odkryj swą dorosłą formę.</p>
<p>Taaaak… właśnie byli u mnie czy przyjmę księdza po kolędzie… · nie przyjmę, choć szanuję to, co się w kościele wydarzyło i to, co dzięki niemu się dzieje to jednak widzę też jak wiele chwastów wyrosło między ziarnami dobrego zboża… to, co Jezus powiedział w przypowieści o kąkolu… w nocy złoczyńca nasiał kąkolu między ziarna dobrego zboża, wyrosło wszystko bardzo bujnie, teraz my, naszymi sercami i umysłami mamy dokonać żniw… i nie ma się, co obawiać, bo to będzie piękna i boska praca J</p>
<p>Z całą miłością</p>
<p>Ben</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=244</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znane mi wirusy</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=238</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=238#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 16:35:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chrześcijaństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[W nasze Chrześcijaństwo (jak i w każdą inną religię zresztą) na wpuszczano mnóstwo wirusów, które spowolniły działanie systemu a wręcz zupełnie zmieniły kierunek w jakim system powinien się rozwijać. Jednak, jak już pisałem, to wszystko co się wydarzyło jest dla naszej nauki i w sumie jest potrzebne. To jest dla nas ostateczny egzamin dorosłości, który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="background-color: #ffffff;">W nasze Chrześcijaństwo (jak i w każdą inną religię zresztą) na wpuszczano mnóstwo wirusów, które spowolniły działanie systemu a wręcz zupełnie zmieniły kierunek w jakim system powinien się rozwijać. Jednak, jak już pisałem, to wszystko co się wydarzyło jest dla naszej nauki i w sumie jest potrzebne. To jest dla nas ostateczny egzamin dorosłości, który wymaga abyśmy opuścili bezpieczne ale bardzo ograniczające schematy religijne i uchwycili się własnych serc i własnych umysłów.  Albo odważymy się i zaufamy naszym sercom albo umrzemy w tej mieszaninie dogmatów, zabobonów, uprzedzeń i niewiedzy&#8230;</span></p>
<p><span style="background-color: #ffffff;"><span id="more-238"></span><br />
</span></p>
<p>Nasze Chrześcijaństwo &#8211; celowo piszę w pierwszej osobie, bo czuję się Chrześcijaninem. Czuję się naśladowcą Jezusa Chrystusa i choć tu pewnie nie jeden zagorzały biblista zatupie ze złości to ja powiem tak&#8230; kto bardziej naśladuje Jezusa Chrystusa? Ja uważając się za podobnego do Niego Syna Bożego, odkrywającego swe świadome współistnienie z Bogiem, który mnie i cały nasz świat stworzył czy typowy Chrześcijanin uważający się za grzesznika, niegodziwca pełnego win za którego trzeba umierać, który sam nic nie jest w stanie zrobić. Uważającego, że świat jest okrutny i zły i że życie to walka i że &#8230; eeeh… to następuje cała litania podobnych nieszczęść z których JEDYNYM wybawieniem jest oczywiście Jezus na którego monopol ma religia… sprytne…. Kiedyś było… teraz już jest…. Przeterminowane.</p>
<p>Chrześcijaństwo to naśladownictwo Jezusa, to działanie w Duchu świętym ale jak możemy naśladować Jezusa jeśli uważamy się za grzeszników? Jak Duch Święty może w nas działać jeśli myślimy, że jesteśmy wciąż kuszeni przez Szatana i wystawiani na próby? Nie da się żyć mając takie przeświadczenia… wcześniej czy później doprowadzają do paranoi. Wszędzie się wietrzy podstęp i w rezultacie nie żyje się tylko drży się o swe życie, swych bliskich… i to jest niestety jeden z wirusów, który niszczy Chrześcijaństwo.</p>
<p>Jestem Chrześcijaninem bo urodziłem się w tym kraju. Ochrzczono mnie bez gadania i ok., zostałem wcielony w struktury kościoła. Komunia, bierzmowanie… to wszystko to są niestety ale sztuczki, rytuały, które związują wiernych z tą instytucją, która ze swej poprzedniej, Jezusowej świętości i czystości naprawdę dużo straciła. Ona nie daje Ci skrzydeł, Ona Ci je podcina… tylko po to by zapewnić sobie pełne kościoły, obfitą tacę i władzę.</p>
<p>Jasne, że robi dużo dobrego. Bo już słyszę protesty, że tylko oczerniam… nie zapominajmy, że to jest dzieło Boże… to jest coś co zostało zesłane dla nas ze Źródła nas wszystkich, od Boga. To miłość jest w podstawach i owocuje gdzie tylko może ale… krzaki i chwasty straszne porosły te łany dobrego zboża.  Ten artykuł jednak jest o wirusach.</p>
<p>Kościoły wyrosły w czasach gdy kształtowały się państwa, gdy walczono wszelkimi sposobami o władzę. Gdy ścinano i zabijano bez większych skrupułów. Użycie religii jako narzędzia sprawowania władzy było wręcz banalnie oczywiste.</p>
<p>Całe pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki – tym tekstem z Biblii tłumaczą Chrześcijanie swe tak radykalne trzymanie się tej księgi. Świetny zapis! Dzięki takiemu zapisowi ona uprawomocnia się całkowicie. Sprawia, że wszystko jest rozpatrywane dosłownie ale… nie wiedzieć czemu zapomina się zupełnie o przypowieści którą sam Jezus zostawił o dobrym ziarnie i kąkolu który złoczyńcy zasiali między dobre zborze… i na pytanie czy ściąć wszystko Jezus odpowiedział, żeby zostawić, niech rośnie. Przyjdzie czas żniw to odróżni się dobre od złego… I teraz są żniwa Kochani… .</p>
<p>Ta przypowieść w kontekście tekstu o nieomylności Biblii i całego nauczania kościoła brzmi dość intrygująco. Instytucja aby zapewnić sobie rządy i posłuszeństwo ludu wprowadziła wiele poprawek i modyfikacji i choć niektóre może i były dyktowane dobrem ludzi to jednak wiele z nich wydaje się być czystą manipulacją mającą na celu zastraszenie ludzi, związanie ich na wieki z instytucją kościoła. Niestety, udało im się.</p>
<p>Największym wirusem jaki wpuszczono do Chrześcijaństwa jest wiara w grzeszność człowieka, w jego złą naturę, w cierpienie wpisane w geny. Przecież człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga jakże w takim przypadku może być grzesznikiem za którego trzeba umierać bo sam nic nie jest w stanie zrobić?</p>
<p>Tak, powiesz, że to z powodu grzechu pierworodnego i upadku Adama i Ewy… ale to nie jest tak, że my straciliśmy naszą świętość…  my o niej zapomnieliśmy. Nasze wibracje zostały obniżone abyśmy zrealizowali cel ewolucyjny i tak też się stało. Jednak dalszym krokiem tej ewolucji jest rozbicie skorupy tych ogra czniających poglądów religijnych i wyzwolenie się.</p>
<p>To trochę tak jakby człowiek upadł a religie mu powiedziały, że stracił nogi, oślepł i trzeba go tylko prowadzić, opiekować się nim i nic sam z siebie nie może… A przecież wystarczy wstać…. I właśnie my, teraz, na początku 21 wieku wstajemy. My teraz otwieramy zaślepione przez rozmaite religie oczy i upominamy się o nasze prawa. Zaczynamy wstawać, zaczynamy widzieć, zaczynamy kochać i śmiać się. Zaczynamy odkrywać naszą niewinność, czystość i Jedność z Bogiem i całym stworzeniem. To jest nasze życie. Udręka, poczucie winy i bezsilności to były narzędzia rozmaitych systemów religijnych, którymi dość skutecznie przywiązały do siebie swoich wyznawców.</p>
<p>Zobacz jak poczucie winy doskonale spaja wierzących z daną religią. Powiedziano nam, że Jezus umarł za nas… za nasze winy i grzechy…. W obliczu tak wielkiego poświęcenia czujemy się winni robiąc cokolwiek wbrew temu co naucza kościół…. On tak cierpiał, tak się dla Ciebie poświęcił a Ty co?&#8230; On Ci tyle dał a Ty co… niewdzięcznikiem będziesz? I my uwielbiamy wbijać się głębiej w winę… „to nie gwoździe Cię przybiły lecz mój grzech”…. Tekst pieśni w kościele…. W kościele katolickim, w jednej z ważniejszych części mszy wierni biją się w pierś „moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina”… to się dzieje na co dzień, wszędzie, w każdym kościele…  wina i grzech to chleb powszedni kościołów i dziwią się, że ludzie się odwracają od nich i od Boga… że kwitną sekty, rozmaite ruchy itd… w obliczu takich mechanizmów kontroli?</p>
<p>a Jezus nie umarł za nas tylko dla nas… On dla nas otworzył wspaniałą drogę do Domu, do Światła. Zostawił wieczny Drogowskaz, który wskazuje najszybszą drogę. Niestety, ten Drogowskaz był ustawiany i wykorzystywany przez wielu do swoich egoistycznych celów. Teraz jest czas odkopania prawdy o tym czego tak naprawdę dokonał Jezus Chrystus. Co zrobił i jaką ma dla nas wiadomość jako do swego młodszego rodzeństwa…</p>
<p>„Bracia i Siostry w Chrystusie” a kościół skwapliwie dodał „Jezusie” aby sprawić, że imię Jezus jest jedyne i tylko przez Niego możliwe jest życie. „<strong>Jam Jest drogą, prawdą i życiem i nikt nie przychodzi do domu Ojca mego jak tylko poprzez rozpoznanie swej boskiej świadomości, którą Jam Jest.” </strong>Tak powinno brzmieć zdanie wypowiedziane przez Jezusa ale przetłumaczono je tak aby umocnić Jego znaczenie jako jedynego i prawdziwego – tylko w takim przypadku dało się wznieść kult Jego osoby… bo jaka by była korzyść gdyby wszyscy byli tacy jak Jezus? Kto by potrzebował religii?</p>
<p>Właśnie dlatego ówczesne kościoły zresztą po wielu burzliwych okresach uformowały taki jak obecnie mamy system wiary. System który zakłada, że jest Bóg, doskonały, nieosiągalny. Syn pośrednik i reszta pospólstwa, która służy do oddawania czci i dawania na tacę… a tacę trzymają Ci którzy „służą” Bogu… tylko, że ten ich model wiary jest bardzo nastawiony na zysk i władzę i bardzo niezainteresowany tym aby masy były światłe a ludzie silni bo inaczej przejrzeli by ich gierki. Mając ciemne masy pod sobą i za sobą właściwie rządzili ziemią na przestrzeni ostatnich paru tysięcy lat… jednak czas religii już się skończył.</p>
<p>Czas religii przeminął, bo tak zakłada plan dla Ziemi. Teraz nasza cywilizacja odkryje swe kosmiczne korzenie, odnajdzie się na mapie planet w Kosmosie. Spotkamy się z naszymi starszymi braćmi, istotami z kosmosu, którzy są daleko bardziej od nas zaawansowani i którym naprawdę wcale nie w głowie niszczyć naszą cywilizację… po co by mieli to robić mając do dyspozycji nieskończony ogrom wszechświata?</p>
<p>Nie będzie religii a będzie wiara i wiedza. Świadomość. Każdy będzie Jedno z Bogiem i będzie tego w pełni świadomy. Świat będzie piękny, pokojowy, altruistyczny i pełen miłości i wzajemnego szacunku – raj…. J</p>
<p>Więc Drogi Chrześcijaninie, Droga Chrześcijanko. Przed Tobą wielkie wyzwania i burze. Albo zmartwychwstaniesz w swej świadomości – czym istotnie ma być opisywanie w Biblii zmartwychwstanie albo polegniesz i będziesz się musiał, musiała jeszcze raz inkarnować na Ziemi. Czasy nie zostało już dużo… wręcz słyszałem, że od paru lat nie inkarnują się na Ziemi nowe dusze tylko te co tu były wracają by dokończyć szybko swej ewolucji. Więc… łap się swego serca i puść się Biblii – nie całkowicie! Nie mówię, że jest ona zła… jest już nie aktualna… to tak jakbyś czytał instrukcje obsługi do innego systemu i do tego sfałszowaną… ona mówi wiele pięknych i uniwersalnych prawd ale trzymanie się jej kurczowo i dosłownie…. „będziecie słuchać a nie będziecie słyszeli, będziecie czytać a nie będziecie rozumieli, będziecie patrzeć a nie będziecie widzieli….” To parafraza któregoś z wersetów Biblijnych… dodaj to do przypowieści o kąkolu i odważ się żyć i powiedzieć Bogu tak.</p>
<p>Możesz powiedzieć „ale co on plecie, przecież widzę jak Bóg działa w moim życiu, widzę jak będąc pięknie zaangażowanym, w służbę, w to co kościół i Biblia nakazuje Bóg mi błogosławi, czuję się pięknie i spełniony” i racja, i tak będzie bo nie zapominajmy, że Bóg działa wszędzie i we wszystkim. I będzie Ci się pięknie działo, będziesz doświadczał błogosławieństw, będziesz mówił językami, będziesz miał objawienia, według wiary Twojej dziać Ci się będzie, ale… spróbuj odejść od tego… spróbuj nie iść do kościoła, nie stawić się na spotkanie, nie zrobić jakiegoś swego obowiązku czy ZGRZESZYĆ i natychmiast pochłonie Cię ogromne poczucie winy… to może być tak potężne, że może Cię nawet zabić…. Będziesz sobie zarzucał, wyrzucał aż w końcu złamiesz się, pójdziesz do kościoła i będziesz jeszcze bardziej zaangażowany i oddany… wina jest najlepszym klejem świata… poczucie winy jakim operują religie więzi ich wyznawców w wielowcieleniowym cyklu życia. Nie puści tak łatwo.</p>
<p>Jednak pamiętajmy, że Biblia jest księgą Boga. Biblia jest księgą nauki. Biblia jest księgą objawienia taką samą jak Tora, Koran czy inne księgi religijne. Odegrała ogromną rolę w życiu naszej cywilizacji. Jest wielka i przez Boga natchniona i cała do nauki pożyteczna… ale czytają ją przez okulary świadomej miłości. Patrz na nią sercem, z pozycji człowieka 21 wieku… odkryjesz w Niej nowe poziomy i nowe przestrzenie i zobaczysz, że jak wyjdziesz z pozycji grzesznika a spojrzysz z pozycji Bożego Dziecka wracającego do swego prawdziwego Ja…. Zupełnie innym językiem do Ciebie przemówi… odróżnisz co było pisane dla nauki ówczesnego społeczeństwa by zasiać w nim świadomość Boga i zrozumiesz dlaczego i po co tak było a znajdziesz takie informacje, które teraz dodadzą Ci skrzydeł…. Biblia to wciąż wiadomość od Boga.</p>
<p>Ja piszę to będąc już trochę świadomym tych procesów. Widzę jakimi metodami posługują się kościoły. Wszystkie wbijają się między nas a Boga i mówią, że są niezbędne do komunikacji. Wszystkie straszą diabłem i mówią, że są jedynym wybawieniem. Ale to nie one są wybawieniem tylko Bóg, prawda, miłość, którą jesteśmy i nie potrzebujesz żadnej religii aby osiągnąć Boga bo jest On w Tobie i Tobą, jest ukryty w Tobie i w całym życiu o to chodzi aby Go odnaleźć… ale odnajdziesz Go tylko w Tobie, w sobie samym, samej. Szukając Go na ołtarzach tracisz tylko swój czas i energię… ale i to jest potrzebne… w końcu to ewolucja.. nic sobie nie zarzucaj. O nic nikogo ani siebie nie obwiniaj… wszystko jest pod kontrolą…</p>
<p>Piszę tu na progu budzącej się świadomości… widzę i doświadczam tego co się dzieje z pierwszej ręki.. jestem zdumiony i oczarowany bogactwem i pięknem życia… BOGActwem życia… Ono się dopiero zaczyna a jest naprawdę wspaniałe i to właśnie to chciano przed nami ukryć i przez wiele lat się to udawało… teraz, rodzimy się, budzimy, zmartwychwstajemy… każdy w swej świadomości, w swym sercu musi rozpoznać tę prawdę że… JAM JEST DROGĄ PRAWDĄ I ŻYCIEM I NIE MA NIC INNEGO…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=238</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chrześćijański serwis pack</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=213</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=213#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2009 12:14:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Chrześcijaństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=213</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Service pack&#8221;  to pakiet ulepszeń i poprawek wydawany przez producenta oprogramowania. Ma za zadanie udoskonalić pracę systemu. Poprawić jego wydajność, usunąć błędy. Jest to po prostu ulepszenie i poprawienie poprzedniej wersji. Serwis paki zazwyczaj spotykają się z dużą życzliwością, bo wszyscy wiedzą, że systemy komputerowe są dziurawe, podatne na błędy i wymagają ciągłych ulepszeń, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Service pack&#8221;  to pakiet ulepszeń i poprawek wydawany przez producenta oprogramowania. Ma za zadanie udoskonalić pracę systemu. Poprawić jego wydajność, usunąć błędy. Jest to po prostu ulepszenie i poprawienie poprzedniej wersji. Serwis paki zazwyczaj spotykają się z dużą życzliwością, bo wszyscy wiedzą, że systemy komputerowe są dziurawe, podatne na błędy i wymagają ciągłych ulepszeń, a religia Chrześcijańska? Ta też wymaga wprowadzenia korekt i odwirusowania. I choć może się to nie spodoba jej niektórym wyznawcom i zwierzchnikom, to wielu pewnie przyjmie to z ulgą i westchnieniem &#8222;Wreszcie. W końcu będzie normalnie.” Czasy wymagają zmian i po prostu trzeba wydać takiego właśnie &#8222;service packa&#8221; &#8211; pakiet ulepszeń i poprawek i przede wszystkim ODWIRUSOWAĆ ten system&#8230;</p>
<p><span id="more-213"></span></p>
<p><strong>Dlaczego i po co miałby ktoś wpuszczać w to wirusy? Komu mogłoby zależeć na tym by system ten nie działał prawidłowo? </strong>Musielibyśmy rozciągnąć naszą świadomość aż do naszej duchowej rzeczywistości, gdzie wszystko jest miłością. Na tamtym poziomie powstał plan, aby nas, ludzi, naszą młodą cywilizację, młodą planetę uwarunkować w świadomości boskiej. Aby jednak to osiągnąć musieliśmy ją najpierw stracić. To jest powodem tego wszystkiego. Nasza Ziemia Kochana i nasza cywilizacja, to planeta przyszłych misjonarzy, którzy będą świadczyć o tym jak się żyje bez Boga i w iluzji oddzielenia od Niego. Aby tego w pełni doświadczyć zostaliśmy pogrążeni DOBROWOLNIE we śnie. Adam i Ewa rozpoczęli tę przygodę. Zapadliśmy w sen, co w Biblii jest opisane, jako pierwszy grzech nieposłuszeństwa wobec Boga, za co zostaliśmy wygnani z raju.</p>
<p>Ponieważ ten plan wymagał, aby nasza świadomość tego jak jest na prawdę, świadomość Prawdy została zapomniana, pogrążyliśmy się w śnie ego, które będąc przekonane o swej samotności, wystraszone i zdezorientowane jakoś próbuje żyć bez Boga. Aby plan działał jak należy powstały/zostały dopuszczone do nas siły negatywne, które starają się niszczyć ludzi. Jest to konieczne abyśmy jak najbardziej zatęsknili za Domem, Prawdą, Bogiem i naszym prawdziwym życiem. Te siły zostały na nas puszczone i straszy się nas nimi. Szatan biblijny to ich synonim.</p>
<p>Wychodząc po za biblijne nazewnictwo do naszego świata/życia zostały dopuszczone inne siły z kosmosu, które nas niszczą, wykorzystują, wysysają z nas życie. Okazuje się, że nie jesteśmy najwyższym punktem w łańcuchu pokarmowym, bo wyżej nad nami są jeszcze istoty, które odżywają się nami. Konkretnie naszymi emocjami. Im nie zależy na tym byśmy umierali. One pragną abyśmy żyli w strachu i marności, niewiedzy. Wtedy mają mnóstwo pożywienia. I tak też się teraz dzieje.</p>
<p>To wszystko było i jest zaplanowane i dzieje się zgodnie z Wolą Najwyższego Stwórcy. My dobrowolnie w tym uczestniczymy i choć może się to wydawać dość trudne do zaakceptowania to plan właśnie zakłada to, że teraz jest na Ziemi tak a nie inaczej.</p>
<p>Można powiedzieć, że toczymy wojnę, lub stoczymy wojnę o odzyskanie naszej tożsamości, którą nam te ciemne, negatywne siły zabrały. Ale… przecież dzień nie stacza bitwy z nocą… po prostu nastaje i to zazwyczaj w wielkim pięknie…</p>
<p><strong>Jak to się stało, że nam zabrały tożsamość?</strong> My ludzie jesteśmy istotami duchowymi żyjącymi w ciałach fizycznych. Rodząc się na Ziemi zapadamy w tak zwany sen planety i żyjemy z tylko częściowo odsłoniętą prawdziwą świadomością. Tej świadomości jest tylko tyle odsłonięte, aby zrealizowała plan na dane życie. Jesteśmy prawie wszyscy nieświadomi tego jak jest naprawdę.</p>
<p>W kosmosie wszystko jest duchowe. Materia, którą widzisz, monitor, na który patrzysz, klawiatura, na której piszę też jest energią duchową. Tylko, że jest to najniższy stopień wibracji energii duchowej. Nasze życie na Ziemi toczy się na najniższym poziomie wibracyjnym. My, jako ziemianie jesteśmy przekonani o swojej fizyczności, jako o ostatecznej prawdzie, a jest to, tak naprawdę, najbardziej prymitywna forma egzystencjalna.</p>
<p>Istoty, które teraz nami manipulują, te negatywne siły odżywiające się naszymi emocjami zawładnęły nami, ponieważ nie mamy zupełnie świadomości o naszej prawdziwej naturze. Te istoty, ponieważ są negatywne odżywiają się tylko niskimi energiami strachu i jego pochodnymi. Ucztą dla nich jest panika, wściekłość, nienawiść, przerażenie. To one stoją za wojnami, rzeziami, morderstwami. To one wciąż nasycają nas strachem i bezsilnością. To one stoją za tym jak obecnie wygląda świat. Ale to tylko, dlatego, że tak właśnie zakłada Plan.</p>
<p>Życie nasze tu i teraz na Ziemi toczy się w obrębie tańca dobrych i złych sił. One się na wzajem przenikają i tutaj nigdy coś nie jest do końca dobre a coś do końca złe&#8230; To, dlatego choć nasz świat jest w dużej mierze kontrolowany przez siły negatywne, to jednak wciąż zmierza do dobrego zakończenia, do szczęśliwego końca. Te siły negatywne nie zabrały nas, nie porwały tylko zostaliśmy im oddani dla&#8230; Nauki i wychowania&#8230;. Ale nie miejmy złudzeń, to są na prawdę negatywne siły i ich celem jest nas zniszczyć. Krążą nad nami niczym sępy nad stadem owiec&#8230; To bardzo poważny nauczyciel jednak działa on w szkole, której dyrektorem jest Najwyższy Stwórca, który wie doskonale na ile może pozwolić temu srogiemu nauczycielowi szykanować uczniów. Wszystko pod kontrolą.</p>
<p>Wielkim tryumfem tych negatywistów jest to, że udało się zaszczepić nam przeświadczenie o polaryzacji. O ocenianiu. Coś jest dobre a coś jest złe. Coś jest brzydkie a coś ładne. Coś lepsze a coś gorsze&#8230;. My wartościując w ten sposób WSZYSTKO w naszym życiu odcinamy się od piękna stworzenia. Nie potrafiąc zaakceptować innego, szukając najlepszego i walcząc o to by być najlepszym, mieć najwięcej, robić najlepiej od innych oddajemy swą energię negatywnym istotom. Jeżeli rywalizujemy lub oceniamy powoduje nami strach&#8230; Nawet taki malutki, ale zawsze pojawia się strach, że ktoś zrobi lepiej lub będzie lepszy&#8230; Rywalizacja i ocenianie wrzucają nas do piekła&#8230;</p>
<p><strong>Jak religia ma się do tego? </strong>Religie to łakomy i łatwy kąsek dla tych negatywnych sił. Ponieważ łatwo jest manipulować nieświadomym człowiekiem, więc zawładnęły umysłami tych, którzy tworzyli religię. Z historycznych źródeł wynika, że bezpośredni spadkobiercy uczniów Jezusa, tak zwany zbór Jerozolimski został rozbity już około 80 r..n.e.  To, na czym zbudowano obecną religie chrześcijańską powstało na bazie nauk wielu przekonanych, ale i rywalizujących ze sobą spadkobierców Jezusa Chrystusa. Kres wszelkim walkom położył cesarz Konstantyn Wielki, który w 325 roku zrobił z tego religię państwową. Dał biskupom władzę. Siebie ustanowił zwierzchnikiem kościoła. Rozprawił się z inaczej wierzącymi. Zaprowadził ład i porządek. Jednak ten ład i porządek jest różny od tego, czego Jezus nauczał.</p>
<p>Więc co takiego się stało? Istotą prawdziwego Chrześcijaństwa jest to, że każdy jest Chrystusem. Tego nauczał Jezus Chrystus, tego nauczali wszyscy Święci Mężowie, którzy przejawili się w historii Ziemi.  I to było właśnie tak tępione przez ponad 300 lat od początku tego ruchu i to też musiało zostać zdeformowane przez Konstantyna Wielkiego i ówczesnych biskupów. Zabrali Boga z serc nas wszystkich i umieścili Go tylko w Jezusie Chrystusie i już było po ich myśli&#8230; Mieli idealną maszynkę do sprawowania władzy&#8230; Cel Cesarza został osiągnięty. Biskupi przekupieni, wszystko się potoczyło już z górki&#8230; Dalsza historia kościoła to już przykład walki o władzę i wpływy&#8230;. I wszystko w Imię Boga&#8230;</p>
<p>Choć wcale nie musiało być tak, że Konstantyn Wielki był złym człowiekiem… mógł wierzyć, że robi dobrze. Biskupi mogli wierzyć, że robią dobrze, bo idąc na ugody kończyli walki… po prostu… wybrali mniejsze zło… dosłownie. Ale też absolutnie nie powinniśmy nikogo oskarżać czy oceniać. Nie wiemy jak było.</p>
<p>Jednak to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to jak wielkie spustoszenie zrobiła taka wiara w naszych świadomościach&#8230;. Mówiący wciąż piękne hasła, pokazujący piękne wizje, obiecujący raj, jednocześnie straszył, odbierał wiarę w siebie i poczucie własnej wartości. Ponieważ rządzący potrzebowali czegoś, co sprawi, że masy będą potulne i jeszcze chwalące władzę, więc wymyślono, że jesteśmy słabi i nic od nas nie zależy, że świat jest straszny i że oni są jedynym zbawieniem. Idealne. Oczywiście to nie powstało w jednej chwili. To był wielowiekowy proces, jednak fakt jest taki, że religia chrześcijańska została użyta do sprawowania władzy przez ludzi, którzy zaś zostali użyci przez negatywne siły&#8230;. Te zaś&#8230; Też zostały użyte.</p>
<p>Wszystkie religie zostały tak uwiedzione. Każda z nich na początku niosła światło, ale później, po śmierci założyciela, głównego proroka jego spadkobiercy, chcąc utrzymać swój status mniej lub bardziej wystraszeni, umacniali swe szyki, swe wiary, stawali się coraz bardziej radykalni i przekonani. Idziesz za człowiekiem, mistrzem, którego zabito. Ty wierzysz całym sobą w to, co mówił a jego już nie ma…, co robisz? Mówisz: e, to musiała być jakaś ściema, idę do domu….? Nie, raczej zrobisz wszystko, aby udowodnić, że masz rację, że się nie myliłeś. Jest to opisany mechanizm naszej psychiki. Zobacz książkę Claudiniego „Wywieranie wpływu na ludzi”. Po prostu. Tak działamy.</p>
<p>Czy my sami nie straszymy naszych dzieci, aby czegoś nie robiły? Najlepiej jest, aby dzieciak gdzieś nie szedł, nastraszyć go jakąś babą czy dziadem&#8230; I już mamy spokój. Mamy wystraszonego bajtla, który trzyma się nas i nigdzie nie pójdzie. Boi się świata, bo wszędzie jakieś baby i dziady mogą go porwać&#8230; Tak właśnie zrobiono z nami&#8230; Nastraszono nas diabłem i piekłem. Powiedziano, że jesteśmy źli i niegodni, grzeszni, wystawieni na próby&#8230; I udało im się… nie mogło się nie udać… to jest w końcu Boski Plan.</p>
<p>Efektem tego jest obecny obraz świata. Czy on jest dobry? Czy jest on dla nas korzystny? Do czego nas on prowadzi? Do czego prowadzi wiara wielu miliardów przestraszonych ludzi? Jeżeli miliard ludzi wierzy w zło, diabła, piekło, walkę dobra i zła, wieczne potępienie, grzech, winę. Dodatkowo uznaje całkowicie swój brak siły, niemoc, marność, grzeszność -<strong> dobrowolnie rezygnuję z odpowiedzialności za własne życie&#8230;. </strong>To samym takim nastawieniem generują masę negatywnej energii. Świat działa jak lustro. Odbija to, co się dzieje w naszych sercach, umysłach. &#8222;Niestety&#8221;, dzieje się to z dość dużym opóźnieniem &#8211; tego wymaga ta gra &#8211; i dlatego nie kojarzymy faktów. Nie łączymy tego, że złamaliśmy sobie nogę z faktem, że dzień wcześniej, czy nawet tydzień wcześniej zwymyślaliśmy sąsiada czy rząd&#8230; Wypromieniowaliśmy przez nasz umysł masę negatywnej energii, która do nas wróciła właśnie pod postacią złamanej nogi. NIE WIERZYMY, że możemy coś takiego zrobić, <strong>bo nasza wiara nam mówi, że nic od nas nie zależy,</strong> … a to jest po prostu nieprawdą. To jest właśnie wynik wielowiekowego kłamstwa, które klery rozmaitych kościołów wbiły nam do podświadomości. To tu jest największa dramaturgia tego, co się wydarzyło i co się dzieje. Kuriozum. My, ludzie, stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, twórczy, jako i On, nasz Ojciec jesteśmy przeświadczeni o własnej niemocy, zależność, grzeszności, małości&#8230; To jest właśnie to miejsce, w którym negatywne siły odniosły spektakularny sukces&#8230; Uwiodły całą rasę ludzką&#8230;</p>
<p>Czy zatem religia jest zła? Nie chodzi o to czy jest zła czy dobra, bo czegoś takiego nie ma… pytanie czy jest dla nas dalej odpowiednia. Religia spełniła swe zadanie. Uwarunkowała nas w świadomości Boga. Jesteśmy bardzo wyczuleni na Jego punkcie. W końcu, dzięki niej od kilku tysięcy lat Go szukamy. Ale teraz już skończył się ten czas i wszystko może wrócić do swej cudownej, boskiej normy.</p>
<p>To trochę jest tak jakby chcąc nas uwrażliwić na to, że mamy serce, zabrano nam je, wyjęto z klatki piersiowej, podłączono skomplikowanym systemem rurek i powiedziano, że jak będziemy niegrzeczni to nam je całkiem zabiorą… tak trzeba było zrobić, aby uświadom oś nam jak bardzo ważne jest serce, abyśmy w ogóle zaczęli zwracać na nie uwagę. Teraz, gdy już nasza świadomość została uwarunkowana serce wróci na właściwe miejsce a my zaczniemy nowe życie, opowiadając wszystkim jak to jest jak się nie ma serca na właściwym miejscu… jak to jest, gdy się drży o nie, że ktoś je może nam zabrać… i dzięki naszemu świadectwu wszyscy zwrócą większą uwagę na swoje serca a dzięki temu, dzięki świadomej współpracy serca i człowieka świat staje się coraz lepszy.</p>
<p>Więc religia absolutnie nie jest zła. Wręcz, kto nie spełnił się religijnie w swej rodzimej religii, które są w tak naprawdę takie same, nie będzie mu łatwo przejść dalej w swym rozwoju.</p>
<p>Jednak religia też łapie i trzyma. Nie będzie łatwo uwolnić się od jej doktryn, które wyrosły w czasach, gdy walczono o władzę, wpływy i pieniądze i nastawiały swoim wiernym mnóstwo nauk, które mają ich na stałe spoić z własną religią i zwalczać inne. Dlatego przed wierzącymi jest teraz duże wyzwanie. Być może odezwą się oburzeni, wystraszeni, że ktoś śmie atakować ich wiarę, ich religie. Być może zrobi się wielki szum i rwetes, zwłaszcza w naszym, chrześcijańskim Kraju. Może ktoś poczuje się oszukany… zwiedzony…, ale czy mamy teraz pretensje do Kopernika, że ruszył Ziemie i wstrzymał słońce? Podobnej skali paradygmat społeczny się właśnie teraz będzie zmieniał…</p>
<p>Nie chodzi też o to, aby teraz rwać włosy z głowy, stawiać kogokolwiek pod murem, osądzać czy cokolwiek&#8230; To nie ma żadnego sensu&#8230; To by był kolejny punkt dla sił negatywnych&#8230;. Ich czas już przemija i nie wierzę w to, aby miała się stoczyć jakaś wielka walka, bitwa, wojna czy cokolwiek&#8230; Czy dzień stacza walkę z nocą? Czy zima toczy walkę z wiosną? Nie, po prostu jedno przemija, powstaje drugie. To, czego doświadczyliśmy, czego nauczyliśmy się podczas tej ciemnej nocy ludzkości jest niezwykłe i myślę, że będzie pięknie owocować a teraz&#8230;. Teraz trzeba zrobić, upgrade systemu i wprowadzić ten service pack.</p>
<p>Jak wgrać poprawkę? Po prostu, będąc świadom. Bądź obecny, obecna. Bądź odważny, odważna. Przyjmij wiadomość o swej pięknej, nieskalanej naturze, o swym Boskim Dziedzictwie. O tym, co Ci się należy tylko, dlatego, że żyjesz tu i teraz. Że odważyłeś się przyjść tu na Ziemie w tym wyjątkowym czasie i że zechciałeś, chciałaś wziąć udział w tym CUDZIE BUDZĄCEJ SIĘ PLANETY.</p>
<p>To nie będzie się działo szybko, choć będą zdarzenia wywołujące budzenie się ludzkich świadomości na masową skale, ale przede wszystkim każdy z nas ma przepracować w sobie te lekcje, które zaczął robić jeszcze w starej szkole czasu. Każdy z nas musi odnaleźć w sobie Boskie Dziecko. Odnaleźć swoją niewinność, radość życia. Każdy z nas musi dostrzec siebie za wszystkimi aspektami swego życia. Każdy musi odkryć moc, jaką ma samą swą wiarą. Ta moc generuje świat. I Ty musisz przejąć odpowiedzialność za swoje życie. Dość już zwalania winy na innych. Dość już uciekania przed dorosłością&#8230; Teraz rodzisz się silny w duchu, w świadomości i rośniesz&#8230;. Bez końca.</p>
<p>A co z Chrześcijaństwem? Będzie dopóki będzie potrzebne&#8230; Dopóki ludzie będą potrzebować pośrednika między nimi a Bogiem, dopóki będą się czuć bezpiecznie w starych ograniczeniach. Dopóki opowieści o grzechu i niemocy będą znajdywały słuchaczy&#8230; Dopóki ludzie będą się bali ująć siebie, swe duchowe Ja. Kiedyś po prostu przestanie być potrzebne komukolwiek. Oprócz historyków, bo to, co się wytworzyło dzięki niemu i generalnie dzięki religiom w czasie tych wieków niewiedzy jest nie do przecenienia… to po prostu wielki skarb i wielki dar miliardów ludzi.</p>
<p>Co z negatywnymi siłami? Odejdą, gdy przestaną otrzymywać swój pokarm. To trochę jak robaki w psującym się mięsie. Pojawiają się na gnijącym kawału i zjadają to, co jest dla nich zjadliwe.. Dobrego nie ruszą… to samo się wydarzy tutaj… przestaną otrzymywać energie strachu, stracą rację bytu. Nikt za nimi nie będzie tęsknił. J</p>
<p>Wracając do komputerowego porównania. System, który obecnie działa jest bardzo zawirusowany. Mnóstwo negatywnych programów w niego weszło praktycznie zmieniając zasady jego działania. Sprawia to, że komputer ledwo działa… teraz, jeśli zaczniemy go odwirusowywać, kiedy zaczną odpadać kolejne, ograniczające przekonania nasz komputer zacznie działać coraz lepiej, co raz wydajniej… system będzie działał wydajniej, radośniej… okaże się, że jesteśmy podłączeni do kosmicznego Internetu! Odezwą się inne, bardziej zaawansowane cywilizacje, które tak naprawdę są naszym starszym rodzeństwem i rozpocznie się era kosmiczna, era wolnego oprogramowania. Obecny system jest bardzo komercyjny i przez to bardzo zawirusowany. Energia pieniądza jednak jest dość niebezpieczna… daje dużo władzy i zaślepia. Niepołączona z miłością i świadomością po prostu zabija…, ale w nowym systemie już będzie zupełnie inaczej… będzie miłość, prawda i światło. Wielki szacunek wobec wszelkiego życia i stworzenia i wspaniała radość istnienia.</p>
<p>Więc dalej, wprowadzajmy ten service pack. To nasza odpowiedzialność. Po to tu jesteśmy. Po to, to czytasz.</p>
<p>Z uszanowaniem Przyjacielu, Przyjaciółko</p>
<p>Ben</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=213</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jest dobrze :)</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=232</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=232#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 14:33:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=232</guid>
		<description><![CDATA[Moje rozumienie Chrześcijaństwa znów osiągnęło głębszy poziom. Jestem niezwykle wdzięczny temu jak się to wszystko toczy. Od pewnego czasu mam przyjemność rozmawiać z Chrześcijanami, którzy są niezwykle zaangażowani w swej wierze. To piękne, bo każdy z nich płonie w swej świadomość, w swej religijności. Jestem oczarowany tym jak to się odbywa. Znów z boku dostałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moje rozumienie Chrześcijaństwa znów osiągnęło głębszy poziom. Jestem niezwykle wdzięczny temu jak się to wszystko toczy. Od pewnego czasu mam przyjemność rozmawiać z Chrześcijanami, którzy są niezwykle zaangażowani w swej wierze. To piękne, bo każdy z nich płonie w swej świadomość, w swej religijności. Jestem oczarowany tym jak to się odbywa. Znów z boku dostałem kilka innych informacji o religiach, o tym jak sakramenty zamykają czakramy, jak obce agregory przejmują nasze energie ale to nic&#8230; <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  to i tak jest wszystko jak należy.</p>
<p>Siedzę teraz nad dużym tekstem o Chrześcijańskim serwic paku. Ten wątek chciałem napisać, bo właśnie wysłuchałem bardzo postępowego kazania i ksiądz mówił na prawdę do rzeczy. Wyłapałem całe mnóstwo przekazów dla siebie i też jak to ja odsiałem też co nieco z tego obcych programów w każdym razie jestem poruszony i zachęcony by znów pisać i działać w tym temacie. Cierpliwie i do przodu.</p>
<p>Głowa do góry, odsiecz w drodze! <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=232</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8230;według wiary Waszej&#8230;</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=210</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=210#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 06:22:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=210</guid>
		<description><![CDATA[Poniżej fragment korespondencji którą wymieniam z pewnym zaangażowanym Katolikiem. Myślę, że to co mi się odsłoniło w wyniku tej wymiany jest warte upublicznienia. Temat religijny &#8211; gorący. Witam (&#8230;) (&#8230;) Masz racje. Ani Świadkowie ani nawet Protestanci nie są tak otwarci na coś takiego jak objawienia po za Biblijne(choć pewnie charyzmatycy by polemizowali z tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poniżej fragment korespondencji którą wymieniam z pewnym zaangażowanym Katolikiem. Myślę, że to co mi się odsłoniło w wyniku tej wymiany jest warte upublicznienia. Temat religijny &#8211; gorący.</p>
<p>Witam (&#8230;)</p>
<p>(&#8230;) Masz racje. Ani Świadkowie ani nawet Protestanci nie są tak otwarci na coś takiego jak objawienia po za Biblijne(choć pewnie charyzmatycy by polemizowali z tym <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ).  Pod tym względem Biblia Ich trochę uwięziła ale ok. To też jest potrzebne. Wiesz mam przyjemność rozmawiania z przedstawicielami wielu odłamów Chrześcijaństwa. Każdy jest pięknie zaangażowany i każdy płonie w swej wierze i jest przekonany o swej absolutnej racji. I wiesz co? I mają, macie rację. Wszyscy macie rację tylko do czego to prowadzi&#8230;?</p>
<p><span id="more-210"></span></p>
<p>(&#8230;) Drogi to co napisałeś do mnie uświadomiło mi pewne rzeczy. Też mam za sobą przeżycia, które dają mi pewność a nie są tylko wiarą.. to jest po prostu pewność, doświadczalna rzeczywistość. Równie plastyczne jak opis tego 23 minutowego pobytu w piekle&#8230;. tylko, że ja byłem gdzieś w innym wymiarze, wśród ludzi z innej cywilizacji. To było bardzo krótkie i nie zdążyłem dużo porozmawiać ale to co przeżyłem jak dla mnie jest faktem pewnie tak samo nienaruszalnym jak dla tych ludzi pobyt w piekle a dla Ciebie Twoje przeżycia, objawienia. Dla nas to są fakty. Tylko do czego to nas wszystko prowadzi?</p>
<p>Wiara w diabła, piekło, niebo, potępienie, grzech i podobne była nam potrzebne po to aby nastraszyć mocniej społeczeństwo, które się kształtowało i abyśmy mocniej szukali Boga. Abyśmy bardziej zatęsknili za prawdą. Abyśmy stali się tym czym teraz mamy szansę się stać. Te opowieści o piekle i diable były nam potrzebne ale już nie są. Nie zrozum mnie źle. Nie uważam, że nie ma zła. Nie ma zła w sensie takim, że jest dobry Bóg, który walczy ze złym diabłem&#8230; to jest wymyślone dla szkolenia ludzi. W kosmosie, wielkim, nieograniczonym wielokosmosie istnieje równowaga siły negatywnej i pozytywnej. Dzięki temu wszystko istnieje. I negatywność jest na prawdę negatywna i oby jej był jak najmniej w naszych życiach ale zauważ, że często negatywność stymuluje rozwój. To negatywne bodźce sprawiają, że coś się dzieje, coś się rozwija. Nie ma w życiu, na świecie niczego niepotrzebnego&#8230; jedynie my możemy to tak nie postrzegać.</p>
<p>Kościół i jego wiara w piekło jest jeszcze w czasie gdy społeczeństwo było straszone diabłem. I zobacz do czego prowadzi takie myślenie&#8230; wierzysz w to, że swoimi myślami powodujesz to co się dzieje w Twoim życiu? Na pewno. Zobacz, jeżeli wierzysz, wierzycie jako kościół w zło, w piekło, szatana, który walczy z Bogiem, TO SPRAWIACIE, ŻE DOŚWIADCZACIE TEGO. To generujecie takie sytuacje aby się o tym przekonać. To sprawiacie, że pojawiają się ludzie opętani, to ludziom jest źle<br />
i chorują bo ktoś MUSI MIEĆ DOWÓD, ŻE SZATAN, PIEKŁO I ZŁO ISTNIEJĄ&#8230; jeżeli ludzie nie myśleli by w tych kategoriach zło jakiego teraz doświadczamy nie istniało by bo nikt by go nie potrzebował, nikt by go nie generował swoim umysłem, nikt by go nie przyciągał do siebie aby się przekonać, że ma rację i że zło jest złe i trzeba z tym walczyć&#8230; Potężni przestraszeni generują potężnych wrogów i demonów aby mieć się czego bać i z czym walczyć.</p>
<p>Zobacz to co napisałem na początku. Trzy zupełnie inne światopoglądy. Trzy zupełnie inne wiary i każda przekonana o swej racji. Tylko, że ten ktoś był w piekle i mu wierzę bo PRZECIEŻ WEDŁUG WIARY WASZEJ DZIAĆ SIĘ WAM BĘDZIE. Jeszcze jeden z moich ulubionych fragmentów: ktokolwiek powie tej górze wstań i rzuć się w morze a w sercu swym nie wątpi, tak mu się stanie&#8230; Nasza wiara, nasze myśli, nasze przekonania generują dla nas świat. Jesteśmy na tyle potężni, że tak potrafimy robić. Na prawdę potężni. Stygmatycy&#8230; oni swą niezłomną wiarą w śmierć Jezusa, tak się z Nim utożsamiają, że aż dostają stygmatów&#8230;. nie wierzysz, że tak może być? Słyszałeś o eksperymencie w którym studentom zawiązywano oczy i udawano, że się ich przypala papierosem w ostatniej chwili do skóry zamiast papierosa przykładając zimny ołówek&#8230; u wielu z nich skóra<br />
zaczerwieniła się a nawet pokryła bąblami&#8230; tak zadziałała podświadomość&#8230; według wiary waszej dziać się wam będzie&#8230; a jak myślisz co się dzieje z tak potężną wiarą jak wiara w Boga?    Mój jasnowidzący kolega, nie jeden, kilku, którzy postrzegają trzecim okiem, pozazmysłowo twierdzi, że na cmentarzach jest pełno zmarłych ludzi, którzy czekają na sąd ostateczny&#8230; siedzą przy swoich grobach i czekają bo tak wierzyli, ich wiara w sąd ostateczny nie pozwala im iść dalej w swej ścieżce rozwoju życiowego, ewolucji, którego jedno życie jest tylko etapem&#8230; oni siedzą i czekają&#8230; pełno jest właśnie takich zagubionych dusz&#8230;  to właśnie zrobiła wiara&#8230;.<br />
Teraz zobacz ile kościół ma w tym udziału&#8230;</p>
<p>Nie atakuje kościoła! &#8211; szukam prawdy. Prawdy która wyzwala. a to może czasem boleć&#8230; Możesz powiedzieć, że to szatan mnie uwiódł, omamił a że to Wy jesteście normalni i będziesz o tym przekonany a ja twierdzę, że nie jest tak. Twierdzę, że dzieje się według naszej wiary. Że ta religia, która trwa do tej pory była zesłana nam dla edukacji, dla tego by rozwinęła się nasza cywilizacja. Czeka nas coś znacznie piękniejszego, czeka na nas Niebo. Ten upragniony Złoty Wiek, Raj, gdy będziemy żyli w świadomości w prawdzie&#8230; to jest przed nami ale my to musimy wprowadzić w życie. Wprowadzić poprzez własną wiarę.</p>
<p>I powiem tak&#8230; nie uważam aby cokolwiek było złe, niepotrzebne. Nie uważam, aby karate, NLP czy cokolwiek było złe. Nawiązuje to do naszej rozmowy gdy się spotkaliśmy&#8230; uważam, że takim myśleniem robisz dużo niedobrej roboty. Zamiast ćwiczyć karate Ty zrezygnowałeś bo coś, a mogłeś być tam, w tym środowisku i promieniować dobrem. NLP? To są techniki,  równie niebezpieczne jak nóż kuchenny czy skalpel&#8230; fakt, jak trafiają do rąk nieodpowiednich, wystraszonych ludzi to mogą być niebezpieczne ale czemu je skreślać? Czemu się ich bać? Właśnie tu jest jedna z przyczyn mej niechęci do kościoła, że wszędzie wietrzy diabła i podstęp&#8230; sam go tam wstawia&#8230;. sieje strach i zwątpienie jednocześnie mówiąc że jest jedynym ratunkiem&#8230; sprytnie. A wracając do NLP i tego, że jego założyciel jest uwiedziony przez demona. Całkiem możliwe.<br />
Niestety ale w tych ruchach, szkołach rozwoju, &#8222;zachłyście&#8221; nad sekretami i innymi rzeczami nie ma całej prawdy. To wszystko to świątynia ego i wiedzie na manowce&#8230; wiele osób się o tym boleśnie przekona i będzie to nasza wina, bo my to wiemy i powinniśmy coś z tym zrobić&#8230;. potępić? Co to da? Im nic. Popatrzą na nas jak na nawiedzonych i tyle&#8230;</p>
<p>Jest pełno zła dokoła. Panoszy się wszędzie ale&#8230; zło dobrem zwyciężaj&#8230; mieczem miłości tnij więzy niewiedzy&#8230; bo tylko ona nas tak naprawdę ogranicza&#8230;.</p>
<p>My jesteśmy dobrzy. Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, jesteśmy Jego Dziećmi. Braćmi Jezusa Chrystusa.Istotami Duchowymi. Wszyscy pochodzimy z jednego Big &#8211; Bang &#8211; wielkiego wybuchu. Jesteśmy z tej samej materii i powinien nas połączyć szacunek i miłość&#8230;. a kościół&#8230;  straszy wszystkim. I mam nieodparte wrażenie, że ponieważ sytuacja im się wymyka z rąk, ludzie odchodzą od kościoła więc jeszcze bardziej straszą&#8230; tracą fason. Ale tak ma być. Chyba, że kościół przełknie przez swe  niegodne&#8221; gardła wieść o swym prawdziwym pochodzeniu. O swej Boskiej Tożsamości. Tylko, że jeśli wszyscy będą święci, to kto się będzie modlił? Dlatego twierdzę, że wszelkie kościoły upadną, bo nikomu nie będą potrzebne. Będzie dużo fajnych, pięknych kapliczek gdzie ludzie będą spontanicznie oddawać Bogu cześć ale instytucja?<br />
To już będzie historia.</p>
<p>Wiesz, jak zacząłem myśleć wczoraj nad odpowiedzią na ten Twój list, jak zaczęło do mnie docierać właśnie to że &#8222;według wiary Waszej dziać się Wam będzie&#8221; to mnie trochę zmroziło&#8230;. zdałem sobie sprawę jak bardzo ziemia, ziemianie teraz tutaj mają w głowach namieszane i jak bardzo jesteśmy jako planeta niebezpieczni. Zobacz, 6,5 miliarda wystraszonych, egoistów siejących destrukcję swymi umysłami&#8230;. straszne! Na szczęście jest plan zbawienia dla planety i wszystko jest pod kontrolą ale &#8222;Góra&#8221; musi się napracować <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Kiedyś popełniłem taki artykuł &#8222;higiena myślenia&#8221;. Myśląc o tym jak bardzo destruktywnie wpływa nasze myślenie na nasze życie ale teraz sobie pomyślałem, jak bardzo my, jako społeczeństwo ziemskie wpływamy destruktywnie na resztę, powiedzmy, że galaktyki <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Teoria Holonów znów klepie po ramieniu&#8230; uf. Świat jest wielki</p>
<p>(&#8230;) nie wiem jak w świetle tego wszystkiego co mi się teraz wymyśliło widzimy naszą współpracę dla Boga. Ale&#8230; <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Spojrzałem właśnie na Twoją stronę do działu &#8222;Uzbrojenie&#8221; i szacuneczek! <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  To kościołowi trzeba oddać bezsprzecznie: zawsze był anty i był ostoją inności (no, chyba, że w czasach, kiedy nikt mu nie śmiał podskoczyć). Przeglądając tekst przypomniały mi się te wszystkie teorie spiskowe które są głoszone w necie. To wszystko co piszesz o walce dobra i zła&#8230; ok&#8230; ale czy mrok nie ginie po zapaleniu światła? Czy zło nie jest wynikiem braku dobra? Wystarczy być dobrym, życzliwym, prawdziwym i szczerym&#8230;. wystarczy być. Jeżeli zbroisz się na wojnę to będziesz ją miał. Jeśli się ubezpieczasz to zapraszasz zdarzenie aby zrealizować warunki ubezpieczenia. Trzeba mieć świadomość przede wszystkim swego dobra i niewinności, bo jest pewnik z racji tego kto nas stworzył. Jesteśmy Jego dziełem. Wykonawcami Jego woli&#8230; jasne, fajnie jest się poczuć jak facet idący na wojnę i ginący dla sprawy. Dla Boga. Ale czy o to Mu chodzi? A może to gra Jego przeciwnika&#8230;..?<br />
Ale ja myślę, że tu sama miłość i świadomość wystarczy. (choć zło się tak rozpanoszyło, że trzeba się dobrze uzbroić w miłość)  Im więcej przygotować tym większa chęć aby z nich skorzystać. Jeżeli państwa zbroją się na wojnę w końcu ona wybucha i na nic gadanie, ze to aby zapewnić pokój&#8230; tratatataa broń wbrew swej nazwie nie służy tylko do obrony&#8230; a po za tym, prawdziwej niewinności i świętości nie trzeba bronić bo nikt nie śmie jej zaatakować.</p>
<p>(&#8230;) też jestem przekonany, że światem teraz rządzi zły duch. Uwiódł większość społeczeństw. Jednak my, jako gracze białych sił nie mamy się zacinać, zamykać i fortyfikować tylko mamy wyjść z sercem, służbą i miłością do ludzi. Pokazać im, że Bóg, którego tak zdewaluowano to jest coś jedynie słusznego. Jedyna PRAWDZIWA rzeczywistość. Do czego zmierzam? <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Bo już sam się gubię <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Chodzi mi o to, że ludzie są czyści i niewinni. Są dobrzy z natury i powinni żyć siejąc miłość wokół siebie a nie bojąc się czy nie zgrzeszą, bo przecież &#8222;grzeszną naturę mają&#8230;&#8221; później jak zgrzeszą to się batożą, spowiadają, dostają rozgrzeszenie i tak do następnego razu&#8230;. to donikąd prowadzi&#8230; dlatego to wszystko piszę. Jeszcze ta wiara, która generuje świat&#8230;</p>
<p>Eh, dobra. Bo się rozpisałem. Dalej chcę się spotkać z Księdzem (&#8230;)  choć już mniej <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Tak sobie pomyślałem, że On, pełen Waszego Ducha, katolickiego może mnie zdominować i &#8222;wygonić ze mnie diabła&#8221; którym w Waszym mniemaniu jest mój światopogląd. Jak pisałem też go mam empirycznie sprawdzony i nie chcę go oddawać bo widzę jego piękno i to, że dąży do jedności. Ja nie wierzę w piekło. Sąd ostateczny dla mnie będzie ostatecznym wyświęceniem ludzkości i punktem zmartwychwstania i nie będzie miał nic wspólnego z wiecznym potępieniem kogokolwiek. Wieczne potępienie&#8230;. to przecież sprzeczne z obrazem Boga który jest Miłością. Będzie wieczny raj, radość i wolność a Ci którzy nie zdążyli się załapać na tę turę będą dojrzewać w innym miejscu kosmosu.</p>
<p>Skąd te rewelacje, jeszcze na koniec napiszę. Od pewnego czasu czytam Księgę Wiedzy. Jest to Księga mająca zastąpić wszystkie zesłane do tej pory księgi religijne. Ma zjednoczyć religie i całą ludzkość jako jedną, wielką rodzinę. Księga ta jest zsyłana przez pewną kobietę w Turcji i nie pretenduje to tego by stać się księgą religijną. Właśnie ona ma wyprać nas z wszelkiego zabobonu, uwarunkowań, uprzedzeń itd. Księga opisuje kosmos. Opisuje to jak powstawał, jak ludzie powstali. Opowiada o tym, że jesteśmy jednością z kosmosem tylko nie mamy świadomości tego, bo życie na ziemi jest właśnie tym obwarowane. Żyjesz na Ziemi z zasłoniętym uświadomieniem i w czasie życia(nie jednego) masz się obudzić. Obudzić do prawdziwego życia. w duchowej, kosmicznej jedności z Bogiem. Zsyłać ją zaczęto w 81 a skończono w 94. W 2009 została udostępniona Polsce. Robi dobrą robotę w głowie.</p>
<p>(&#8230;) Drogi, jeszcze raz dziękuję Ci, że mogę do Ciebie wysłać tego maila. Że jesteś. To niezwykłe, że mogę z Takim<br />
Człowiekiem &#8222;skrzyżować&#8221; maile <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Jeszcze prawnik&#8230; SZACUNEK dla Góry, która to zaaranżowała.</p>
<p>serdecznie Pozdrawiam<br />
K</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=210</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe dane</title>
		<link>http://jakjezus.net/?p=208</link>
		<comments>http://jakjezus.net/?p=208#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Sep 2009 20:18:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ben</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przede wszystkim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://jakjezus.net/?p=208</guid>
		<description><![CDATA[Otrzymałem wiadomość od Boga. Piękną korektę tego co robię i &#8230; nowe siły i Ducha&#8230; czuję to coraz bardziej i lepiej.. wiem jak wiele jest do napisania a tak jakoś zebrać się nie mogę. Mam sporo innej pracy ale&#8230; czy może być coś ważniejszego? Wszyscy to jesteśmy po to by wypełnić jakiś plan ewolucyjny. Nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Otrzymałem wiadomość od Boga. Piękną korektę tego co robię i &#8230; nowe siły i Ducha&#8230; czuję to coraz bardziej i lepiej.. wiem jak wiele jest do napisania a tak jakoś zebrać się nie mogę. Mam sporo innej pracy ale&#8230; czy może być coś ważniejszego? Wszyscy to jesteśmy po to by wypełnić jakiś plan ewolucyjny. Nie żyjemy przez przypadek i bez celu. Nie jesteśmy jakąś bezładną zbieraniną atomów, wszystko ma głęboki cel i jeden ma być dyrektorem, inny sprzątaczką a jeszcze inny biznesmenem czy żebrakiem&#8230; to wszystko są role w których nasza świadomość się wznosi i zbliża do potencjału duszy&#8230; wszystko jest lekcją w szkole życia. Każda nasza osobowość, każde nasze wcielenie czy to w ciało mężczyzny czy kobiety jest po prostu kolejną klasą, lekcją którą przerabiamy i co? I fajnie jest. Znaczy&#8230; nie zawsze jest łatwo i miło&#8230; tak właściwie&#8230; to w sekrecie powiem, że tak na prawdę to nikt z nas jeszcze nie doświadczył prawdziwego szczęścia&#8230; to co Bóg dla nas przygotował, to jakimi szczęśliwymi wibracjami są te wymiary Niebiańskie to po prostu &#8222;w pale się nie mieści&#8221; <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  mówiąc krótko.</p>
<p><span id="more-208"></span></p>
<p>Dostałem nowe dane odnośnie tego co robię. Dużo danych. Jest potrzeba aby mówić, bo tyle niewiedzy krąży w parafii&#8230; <img src='http://jakjezus.net/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  pomyśl, grzech&#8230; czy to grzech czy wskazówka, korekta na drodze. Czy Dobry Bóg dawałby takie możliwości, tylko po to abyśmy się na nie łapali, grzeszyli i wiecznie cierpieli&#8230; to jest ta Jego miłość? Eh.</p>
<p>z zadumą</p>
<p>Ben</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://jakjezus.net/?feed=rss2&amp;p=208</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
