mar 19 2012

Jestem Wolny :)

Tag: Przede wszystkimBen @ 12:34 am

Co nie oznacza deklaracji mej prędkości pisania i innych funkcji życiowych… oznacza to tylko, że wyszedłem z kręgu Chrześcijańskiego i mogę swobodniej wyrażać swe myśli nie obawiając się, że napiszę sprawę w taki sposób, że ludzie z mego najbliższego otoczenia…. (jeszcze kilka miesięcy bym napisał „najbliżsi”) poczują się dotknięci a ja będę musiał ich przepraszać lub poprawiać artykuł lub inne jakieś tam… wyszedłem z kręgu ludzi uzależnionych od religii… a muszę przyznać, że to potężne uzależnienie… brrrrr…. myślę, że wrócę nieco intensywniej do „Jak Jezus”… w końcu to życiowa sprawa…

Pozdrawiam

Ben

Bookmark and Share

mar 23 2011

Dziś nie będę atakował

Tag: Przede wszystkimBen @ 5:25 pm

Dziś nie będę atakował, krytykował i mówił jakie to religie są niecacy… w sumie to już wszystko albo większość została powiedziana. I tak jest tyle nowych informacji, tyle danych że aż głowa zaczyna boleć. Nie mam zamiaru teraz pisać, myśleć o samej instytucji religijnej tylko o ludziach którzy są w nie zaangażowani. Ludzie piękni, mniej lub bardziej chcący być dobrzy, chcący się podobać, szukający akceptacji o wszystkich wokół i przede wszystkim u siebie samach. Wątpliwości na pewno ich doganiają i choć jesteśmy mistrzami w samooszukiwaniu się i kreowaniu prawdy zgodnie z naszymi założeniami to i tak… dłużej się już tej iluzji nie da podtrzymywać i Nowa Prawda coraz bardziej będzie tryskała…. tej fali już się nie zatrzyma. Wzbiera.

Dziś zobaczyłem jakiś nagłówek „naukowcy stwierdzili, że religie niedługo znikną z powierzchni ziemi”, geniusze ;) Ateizacja, intelektualizm, wypieranie wszelkich nielogiczności stała się dominującą religią. Teraz liczy się tak właściwie to tylko pieniądz i pozycja – oczywiście, na szczęście nie zawsze ale taka moda, tendencja jest najbardziej lansowana społecznie. Mieć, konsumować, wygrywać, rywalizować. Religie ze swoimi średniowiecznymi założeniami, które jakoś się broniły w czasach średnich teraz, padają pod krytyką faktów i kolejnych skandali… mówiących o tym, że to tylko ludzie.

Chrześcijanie teraz mają przerąbane. Nie mówię tu o prześladowaniach, którymi słyną niektóre kraje, mówię tu o dezorientacji i kryzysie wiary, który wyłania się za każdego rogu, woła z każdej strony, ze wszystkiego co nie jest w nurcie chrześcijańskiej propagandy. To znów nastraja na strach, na obawę i td… ale dobra. Miałem nie krytykować. Przerąbane i tak mają bo smagani bibilijnymi sprzecznymi „faktami” sami nie wiedzą czego się spodziewać i do czego dążyć… Z jednej strony umacniają się teraz w swym przeświadczeniu, że to czasy ostateczne i teraz pewnie żadne słowa już do niektórych z nich nie dotrą, bo będą już „finiszować”… z oblizywaniem warg czekać na trąby zwiastujące Sąd Ostateczny… a przecież… mają też napisane że Zbawiciel przydzie „jak złodziej w nocy….” niepostrzeżenie, niewidoczne, ZUPEŁNIE INACZEJ niż się go spodziewano… ze zdumieniem i pewnym niedowierzaniem stwierdzą, że religia, którą uprawiali, która miała ich zbliżać do Boga, do Prawdy tak na prawdę ich od Niej odciągała…. to będzie wielka dezorientacja i ból i zgrzytanie zębów… i oskarżenia…. gdy okaże się, że zbawiciel, którego wyglądają tak tęskno od dawien dawna patrzy na nich z lustra… szukają daleko, po za sobą a tym czasem… wszystko jest w Nich.. Oni sami… dla samych siebie…. kto im to powie? Czy odważą się przyjąć prawdę o Swoim Chrystusowym Ja? O tym, że nie są grzesznikami tylko Chrystusami? Część da radę, część nie. To normalne. Trzymamy kciuki za wszystkich. Niech to będzie to Wasze porwanie do Nieba, gdy cały obecny kościół Zmartwychwstanie w swej świadomości Chrystusowej… to będzie piękny widok :)

Namaste (wychwalam/pozdrawiam/czczę Boga w Tobie)

Bookmark and Share

mar 19 2011

Widać światło na wschodzie

Tag: Przede wszystkimBen @ 7:36 pm

Coś się zaczyna świecić na wschodzie. Coraz jaśniej, coraz śmielej, coraz odważniej, klarowniej, zdecydowaniej… tak, to nowy świt tak wypatrywany od wieków. To nowe Światło Nowego Społeczeństwa. Wolnego od dogmatów, religii, stanowisk, rywalizacji, nieświadomości i strachu. To nowy Świt. Wreszcie.

Nie zapomniałem o stronie Jak Jezus :) Jestem. Coraz bardziej jestem. Ona jest wyznacznikiem, wskazówką, drogowskazem do nowego, do pięknego, do wolnego… to coś co obiecuje normalność, zwiastuje świt… nie mam jeszcze siły a może to właśnie o to chodzi? Nie muszę mieć sił, nie muszę mieć niczego nadzwyczajnego, bo sam nie jestem nadzwyczajny. Nie potrzebujemy wielkich cudów bo wielkie cuda nie trafiają do ludzkich serc… zaraz ktoś powie, że to pic na wodę, fotomontaż i nie uwierzy, włączy telewizor, zmieni kanał, wyjdzie ze strony. Teraz, ta rewolucja nie odbędzie się z wielkim hukiem i rozgłosem. Nie, to jest rewolucja, która zachodzi w sercu i umyśle każdego z nas, każdego, kto odważy się wyjść po za schematy, dogmaty wiary, obietnice polityczne, znieczulenia demokracji i iluzje pokoju i dobrobytu… każdy, teraz, tutaj, właśnie w tej chwili przeżywa swe życie. Tu i teraz dzieje się magia Twego Chrystusowego Serca, które wciąż i wciąż chce coraz mocniej, prawdziwiej żyć przez Ciebie, które chce oświecić, ozłocić świat w którym jesteś. Chce go przyprawić i piękno, harmonię, zapachy, śmiechy i śpiewy. Pełne miłości i radości okrzyki. Radość życia, bycia prawdziwym sobą, twórcą swego życia… bycie swoim własnym Zbawicielem…. to nowe światło dla każdego z nas… To światło pali się w Twoim sercu, w Twoim środku…. tak na prawdę… to Ty jesteś Tym Światłem. Powiedz w końcu Tak tej Prawdzie. Otrząśnij się z tych wielowiekowych kłamstw. Czas już wracać do Domu.

Namaste

Ben

Bookmark and Share

lis 30 2010

rozgrzeszony

Tag: Przede wszystkimBen @ 3:11 pm

Już wiem i już nie muszę.. w tym momencie odpuszczam wszelkie dążenia by coś tu zmienić… dotarło do mnie to dlaczego aż tak bardzo chciałem się włączyć w reformowanie tego zjawiska i już nie muszę aż tak o to zbiegać. Jasne, są sprawy o których wciąż chcę i będę pisał ale przestało mi zależeć.. kto ma uszy niech słucha… kto ma oczy niech patrzy…

Namaste Przyjacielu, Przyjaciółko

Bookmark and Share

paź 27 2010

Na ławie oskarżonych

Tag: Przede wszystkimBen @ 1:28 pm

Dziś chcę popisać trochę swoich zarzutów – uwag które mam do Chrześcijaństwa. Stąd tytuł tego wpisu – na ławie oskarżonych. Często przychodzi pytanie „ale co konkretnie masz przeciwko?” i teraz chciałbym usystematyzować to wszystko. Wpis ten ma charakter otwarty. Będę go dopisywał w różnych czasach. Jak mi przyjdzie ochota i natchnienie.

Po pierwsze. Chrześcijaństwo odpowiada za nasz dość opłakany stan społeczeństwa. Dlaczego? Bo ono potrzebuje diabła, złego, pecha, nieświadomego po to aby bardziej umotywować swe istnienie.  Tak właściwie, choć to zabrzmi paskudnie to ono równie mocno potrzebuje diabła jak Jezusa, Boga, Dobrego. Jednym mami a drugim straszy. Co za tym idzie?

Continue reading „Na ławie oskarżonych”

Bookmark and Share

paź 25 2010

..Jak siebie samego…

Tag: Przede wszystkimTamiell @ 12:37 pm

..Jak siebie samego…

Kochaj Bliźniego swego jak siebie samego… To prosta i potężna wskazówka dla nas na temat rzeczywistości, wśród, której żyjemy, którą współtworzymy. To nie dotyczy tylko naszych relacji z otoczeniem…. To rzutuje na wszystko. Na to, jacy jesteśmy, gdzie jesteśmy i czym jesteśmy. Każde zaburzenie w jedną lub w drugą stronę, czyli stawienie siebie wyżej lub niżej od adresata, bliźniego jest egoizmem. Może to być jedynie egoizm oficjalny lub nieoficjalny, pasywny.

Jeżeli w naszym sercu rozpoznamy prawdę tego jak działamy w stosunku do bliźnich, to jesteśmy już na bardzo szybkiej drodze do prawdy…

Continue reading „..Jak siebie samego…”

Bookmark and Share

lip 28 2010

Nie da rady zostawić tej strony…

Tag: Przede wszystkimBen @ 10:31 pm

to zbyt ważne… zbyt dużo do powiedzenia… nie ma konformizmu… nie ma sfery komfortu… bezpieczeństwa… to usypiacze, które tylko niwelują zew… później pozostaje tylko niesmak… jestem.

Bookmark and Share

cze 12 2010

Jestem

Tag: Przede wszystkimBen @ 6:53 pm

Jestem, coraz bardziej. Coraz więcej mnie jest tutaj i to jest dobre… to jest właściwe… to nie jest takie oczywiste, że się po prostu jest bo wielką bolączką tego społeczeństwa jest to, że wielu żyje gdzieś tam, kiedyś tam… żyje w przeszłości, targany strachem lub młodszym jego bratem, nienawiścią… żyje w przyszłości targany żądzami  czyli też młodszym bratem strachu… i nieświadomości i niewiedzy… jedynego błędu jaki wszystkich nas trafi….. tak właściwie to mało kto jest w pełni obecny i odczuwa… żyje, jest tu i teraz…. wielu na przestrzeni wieków zrobiło bardzo wielką robotę odciągając nas od tej wewnętrznej przestrzeni.. wielu nie chce abyśmy się za bardzo skupiali na chwili obecnej, na tym kim i czym na prawdę jesteśmy… odkrylibyśmy wtedy naszą Chrystusową Świadomość… a to by oznaczało koniec ich rządów…

więc jestem i cieszę się z tego coraz bardziej… to sprawia, że siły przypływają i odwaga by wyrażać otwarcie to Kim i Czym na prawdę jestem…. tak, wreszcie mam odwagę i jestem zdecydowany by mówić memu Ojcu „Tak Ojcze, Jestem, Dziękuję, działaj, jestem, bo Ty jesteś we mnie”…. tak… to jest to co teraz czuję… to jest to po co tu jestem… to jest to co się teraz będzie działo w naszych czasach… w naszej świadomości, w naszym społeczeństwie… teraz będzie porwanie do Nieba….

Zaniedbałem trochę tę stronę…. a jest przecież szalenie ważna… widać czas, nie był jeszcze odpowiedni… widać ja lub Ty Drogi Czytelniku, Droga Czytelniczko nie byłaś, byłeś jeszcze gotowy… bo nie przejdzie nic przez moje usta czego On nie chce abyśmy powiedzieli… nie pojawi się myśl w głowie taka, której wypowiedzenie mogłoby pokrzyżować Plany… to nie ta wersja świata… tutaj jest wszystko doskonałe, tutaj się wszystko dzieje zgodnie z Czasem…. a teraz już nadszedł ten Czas… zabrzmiały dzwony wolności wołające Podróżników do Domu Ojca… teraz już czas… już teraz…. Wracamy Ojcze.

Bookmark and Share

lut 19 2010

Negatywne stymulacje…

Tag: Przede wszystkimBen @ 10:20 am

Zło wywołuje/stymuluje dobro, a dobro… ….. dopóki nie będziemy patrzeć na to jak na dwa końce tego samego kija, to będzie jedno wywoływać drugie… dopiero gdy zobaczymy w tym cudowną, stymulującą się wzajemnie jedność, dopiero wtedy odkryjemy sens wszystkiego i uwolnimy się z kręgu iluzorycznej wali dobra ze złem. A i tak dalej negatywność będzie stymulowała pozytywny postęp, a dobroć, jej nadmiar będzie sprawiała, że człowiek się rozleniwia, szuka rozrywek, butwieje i degeneruje się… najważniejsza jest równowaga i świadomość. Później zmienia się tylko skala postrzegania…

Continue reading „Negatywne stymulacje…”

Bookmark and Share

lut 03 2010

Szukaj Boga, a nie schronienia u Boga…

Tag: Przede wszystkimBen @ 10:16 pm

Szukasz Boga czy schronienia u Boga?

To fundamentalne pytanie powinno zastanowić każdego wyznawcę religii. Każdej religii. Bo na założeniu, że jesteśmy słabi i źli i że potrzebujemy Boga, który nas wybawi od zła wszelkiego są postawione wszystkie religie. Tym samym one same tworzą zło i kreują nas jako słabych i nieszczęsnych aby mocniej umotywować konieczność podążania drogami które one wyznaczą. Jeżeli szukasz schronienia u Boga to przyczyniasz się do tego, że tego schronienia potrzeba… sprawiasz, że świat jest niebezpiecznym miejscem. Ty jesteś grzesznikiem, który grzeszy, jest pełen win i nic sam nie potrafi… i potrzebuje Boga… Boga potężnego, takiego którego się wszyscy boją… u którego się można schronić… ale to wszystko sprawia, świat jest niebezpieczny, świat jest sceną rywalizacji, walki dobra ze złem… a to właśnie jest na rękę i to lansują religie, przynajmniej te największe…

Inaczej jest gdy szukasz Boga, szukasz Jedności z Nim… szukasz tego, co tak naprawdę Bóg mówi od zawsze w swych księgach religijnych, tylko, że prawda ta została zakrzyczana przez religijnych dygnitarzy, którzy chcąc trwać w swym stanie posiadania, tak pokierowali świadomością społeczną aby nikt nie szukał Boga tylko szukał schronienia u Niego.

Gdyby każdy z nas spotkał Boga, gdyby z Nim żył w Jedności byłyby taki sam jak Jezus… kto by wtedy potrzebował religii? Po co zdrowemu lekarstwo? Dlatego religie nie są zainteresowane tym byś Ty osiągnął prawdę, osiągnął Boga… jedność z Nim i z całym światem, z całym stworzeniem… wolą abyś był wystraszony, bez wiary i przekonany o swej winie… to jest właśnie ich bat na wiernych.

Continue reading „Szukaj Boga, a nie schronienia u Boga…”

Bookmark and Share

Następna strona »